W Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu 95-letnia pacjentka bez jedzenia i leków czekała blisko 10 godzin na karetkę, która miała przewieźć ją do domu na wrocławskich Popowicach.
Jak podaje Gazeta Wrocławska, karetka, która miała kobietę odwieźć do domu, została umówiona na godz. 14. Przyjechała jednak dopiero po godz. 23, czyli spóźniła się o prawie 10 godzin. Przez ten czas seniorka nie dostawała ani leków, ani jedzenia, ponieważ została już wypisana. Od godz. 14 rodzina pacjentki dzwoniła do szpitala i słyszały, że już za chwilę karetka podjedzie.
Dolnośląski Szpital Specjalistyczny do transportu chorych zatrudnia podwykonawcę. Z firmą szefostwo lecznicy przeprowadziło już 'rozmowę dyscyplinującą', a pacjentka i jej rodzina zostali przeproszeni. Przewoźnik tłumaczy, że jedna z karetek uległa awarii i stąd spóźnienia.
Więcej: www.gazetawroclawska.pl
95-latka 10 godzin czekała w szpitalu na karetkę - bez jedze
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
Rzucił się na ratownika, zdemolował karetkę.
autor: Asystentka » » w Co ciekawego w świecie służby zdrowia - 0 Odpowiedzi
- 1114 Odsłony
-
Ostatni post autor: Asystentka
-
-
-
Lekarka poleciła pacjentce wrócić do domu i wezwać karetkę
autor: admin. med. » » w Smutno i śmieszne, w służbie zdrowia - 0 Odpowiedzi
- 1574 Odsłony
-
Ostatni post autor: admin. med.
-