Mój kolega po trzydziestce jest bardzo otyły 140 kg przy wzroście 178 cm
Dwa lata temu zdiagnozowano u niego nadciśnienie tętnicze co dzisiaj wiąże się z przyjmowaniem lekarstw (nie wie jakich)
Lecz problem polega na tym że on jest alkoholikiem i to patentowanym dzień w dzień pije a raczej żłopie szklankami przynajmniej 0,5 L wódki
Czy grozi mu zawał serca, śmierć albo coś takiego ?
Dodam jeszcze tylko że po diagnozie nadciśnienia lekarz kazał mu przejść na dietę zakaz tłustego i co?
0,5 kg golonki albo podgardle żre popijając wódą. A gadanie lekarzy to on ma w d#pie, jestem przekonany że w ciągu dwóch góra trzech lat wyciągnie kopyta
SMUTNA PRAWDA
SMUTNY JEST RÓWNIEŻ FAKT ŻE LUDZIE MYŚLĄ IŻ PIGUŁA NA SERCE CZYNI ICH NIEŚMIERTELNYMI
Otyłość, nadciśnienie tętnicze i alkocholizm
-
dimedicus
Re: Otyłość, nadciśnienie tętnicze i alkocholizm
jeśli nie dużo prędzej, max w ciągu rokuPaZi pisze:jestem przekonany że w ciągu dwóch góra trzech lat wyciągnie kopyta
w najlepszym razie (o ile może być tu lepszy) otłuszczenie serca,wątroby(a pewno już ma)wylew do mózgu,udar,zawał w każdym razie zgon nagły.PaZi pisze:Czy grozi mu zawał serca, śmierć albo coś takiego ?
Re: Otyłość, nadciśnienie tętnicze i alkocholizm
nie ma żadnej możliwości żeby jakoś na niego wpłynąć? przecież koleś sam się do grobu wpędza
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post