Kolano

Choroby reumatyczne, zwyrodnienia układu kostno-stawowego, stany zapalnymi tkanki łącznej, rozpoznanie, leczenie oraz zapobieganie.
mateusz17
Użytkownicy
Posty: 1
Rejestracja: 7 wrz 2018, o 00:52

Kolano

Post autor: mateusz17 » 7 wrz 2018, o 01:09

Witam wszystkich po raz pierwszy na forum. Nie jestem pewny czy w dobrym wątku umieszczam mój temat, jeśli coś jest źle to proszę poprawcie. Mój problem dotyczy kolana. Prawego kolana. W skrócie mam 24 lata i bardzo dużo jeżdżę na rowerze, minimalnie biegam i mało też chodzę. W ubiegłym roku we wrześniu 2017 wychodziłem kolano. Później ustąpiło ale w tym roku w lato podczas mojej bardziej intensywnej jazdy niż na przykład wiosną zacząłem kolano na nowo czuć. Jednak nie pojawiał się ból. Były momenty że podczas kucania na przykład strzeliło mi coś. Było też tak że po większym dystansie na rowerze który przejechałem coś tam czułem chociaż nie wiem czy to bardziej nie działanie psychiki. Pod koniec sierpnia jednak pojechałem w góry Tak więc większe podjazdy i trudniejsze i po trzech dniach intensywnej jazdy pojawił się ból jednak pozwalał on jeździć, niekiedy ustępował po zrobieniu krótkiej przerwy oraz przy słabszym kręceniu podczas jazdy pod górę. Podczas podjeżdżanie pod górę robiłem również przerwy. Blokuje mnie jednak psychika kiedyś potrafiłem podjazdy wykonywać bardzo sprawnie i bardzo szybko a teraz się oszczędzam. Warto też dodać że staram się z jeździć z takim ściągaczem. Niekiedy jednak kiedy wstaję bądź kładę się spać ich słucham się w kolano słyszę takie drobne trzeszczenie, czytałem wiele opinii w Internecie i nie wiem czasem czy coś nie ociera o kość i nie Przydałby się jakiś zastrzyk który by pozwolił zregenerować tkankę która się nie może odnowić. Jednak to co napisałem w ostatnim zdaniu to tylko moja hipoteza ponieważ kompletnie nie znam się na budowie kolana oraz Nie jestem lekarzem. Tak czy tak kolano mnie nie boli, jednak sama myśl na to że kolano to poważna sprawa i nie można ignorować tego typu oznak sprawia, że po moim powrocie wybieram się do lekarza. Jednak na razie planuje wrócić na rowerze oczywiście oszczędzając się, jadąc bardziej w dół i spokojnie z przerwami, ale jednak jechać. Może jednak ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sprawie albo potrafi coś pomóc Zdaję sobie sprawę że nie będzie to diagnoza taka jaką postawiłby lekarz, bo jest to niemożliwe ale jednak może ktoś coś doradzi może warto przed wizytą która mnie czeka dopiero najwcześniej za kilka dni i kupić jakąś maść w aptece bądź jakoś temu zaradzić.
Po powrocie z Gór na pewno nie będę tak eksploatował kolana a z pewnością teraz gdy idzie okres jesienny to będę dużo mniej jeździł być może ten ból ustąpi ale jednak chyba warto wybrać się na wizytę? Wcale się nie zdziwię gdy ktoś napisze mi tutaj że powinienem już to zrobić w czerwcu gdy coś tam czułem. Tak wiem ale nie był to na tyle poważny ból, dziś jednak wiem że trzeba się doradzić, sprawdzić to.
Jeśli chodzi o wizytę u lekarza specjalisty to wiem że będzie to najlepszy wybór mimo tego że strasznie się boję że może zakazać mi jeździć rowerem, to moja pasja a także jedyny środek transportu jakim się poruszam który pozbawiłby mnie również pracy.

Będę bardzo wdzięczny jeśli napiszecie mi Co sądzicie.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post