Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Choroby układu pokarmowego; przełyku, żołądka, jelit, wątroby, trzustka, dróg żółciowych, odbytu)
ddz
Użytkownicy
Posty: 6
Rejestracja: 27 lis 2015, o 13:24

Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: ddz » 27 lis 2015, o 13:26

Witam,

Jestem mężczyzną, 42 lata, 186cm wzrostu. Nie palę, nie piję, unikam smażonych i tłustych potraw. Spora nadwaga.
Postanowiłem zadać pytanie na forum, gdyż już 3-ci miesiąc nękają mnie bóle po prawej części brzucha. Okolice podżebrza oraz dołu biodrowego. Bóle dość często promieniują do pleców i boku. Jest to ból lekki, ćmiący, czasem uczucie dyskomfortu. Potrafi być też tępy lub chwilowo ostry, kłujący. Można powiedzieć, że raczej jest to odczucie stałe, bez dłuższych przerw. Raczej zlokalizowany. Czasami występuję bolesność uciskowa tych miejsc, ale nie zawsze. Czasami odczuwam lekkie, chwilowe nasilenie przy kaszlu lub głębokim wdechu - rzadko.
Od co najmniej końca września, moja temperatura ciała waha się od 36,6 do 37,4. Przeważnie jest to 37-37,2 w godzinach popołudniowych i wieczornych.

Byłem u internisty, który to zlecił badania krwi oraz USG jamy brzusznej.
Badania krwi obejmowały:
- morfologię z rozmazem i płytkami
- kreatynina
- OB i CRP
- Amylaza
- GGTP
- Transaminaza GOT / AST
- Transaminaza GPT / ALT
- Posiew moczu, badanie ogólne moczu
- glukoza
- CRP
- Lipidogram i trójglicerydy
- Magnez
- Potas
- TSH
- Wapń
- PSA
- APTT
- INR
wszystkie wyniki krwi są prawidłowe.

W badaniu USG radiolog nie stwierdził źródła bólu. Mały torbiel na lewej nerce i przerost kolumny środkowej nerki prawej (mam to od lat, kiedyś weryfikowane w TK - ok.8 lat temu). Niewielkie stłuszczenie wątroby - bez wpływu na objawy, wątroba nie powiększona) Reszta bez uwag.
Z uwagi na stłuszczenia wątroby, internista zalecił mi dietę. W ciągu 3 tyg, zmieniając dietę oraz ograniczając wielkość posiłków moja waga spadła ze 111,5 kg do 105,2 kg.

Od lat cierpię na refluks żołądkowo-przełykowy. Gastroskopia wykonywana dwukrotnie. Za drugim razem (2 lata temu) w gastroskopii stwierdzono zapalenie przełyku (niski stopień- nie pamiętam który) oraz zwrócono uwagę na zaleganie w żołądku, tylko nie pamiętam czego, chyba naturalnej treści. Leczony byłem długo Mesopralem i Ziridem.

Odwiedziłem gastrologa. Ten po rozmowie stwierdził, iż są to zaburzenia czynnościowe jelit (ZJD). Przyjmuję obecnie Emanera 1x40mg oraz dwa probiotyki 2x dziennie. Z uwagi na fakt, iż mój tata miał raka jelita cienkiego - neuroendokrynogenny bez ustalonego punktu wyjścia (opis z hispat) zalecono wykonanie kontolnej kolonoskopii. Wykonuję ją 7 grudnia.

Przyznam, że mam bardzo poważne obawy co do trafności diagnozy, gdyż moje objawy nie pasują do opisywanych objawów ZJD. Mój ból jest niemal stały, wyciszony w nocy ale potrafi się pojawić np przy zmianie pozycji we śnie. Dziś czułem go w nocy bardziej i nie mogłem spać. Możliwe, iż jest to nadmierne koncentrowanie się nad problemem. Dodam jednak, że zainteresowałem się tym dopiero ok 3 tyg temu, wcześniej o tym nie myślałem a występowało.

Nie mam zmiany rytmu wypróżnień, nie mam zaparć i naprzemiennych biegunek. Wypróżnienia są regularne, poranne. Zauważyłem, że stolec jest na początku ciemny i w postaci zwartych bobków. Dalsza część jest miękka i brązowa. Nie potrafię jednoznacznie powiązać nasilenia bólu z jedzeniem. Staram się jeść regularnie co 3h więc bóle mogą się nakładać na pory posiłków lub pochodzić od posiłku poprzedniego.

Dodam, iż wiosną tego roku odstawiłem leczenie antydepresantami. Leczona była depresja i nerwica wywołana nagłą chorobą taty oraz dwoma latami mojej bezskutecznej diagnostyki licznych objawów. Okazało się ostatecznie, że miałem długo nie rozpoznaną boreliozę - leczony szpitalnie w 2009r.
Zdaję sobie sprawę, iż dolegliwości mogą być psychosomatyczne jednak przy tak namacalnym, przewlekłym bólu zwyczajnie się obawiam o najgorsze.

Mam pytanie, czy są podstawy do tego aby podejrzewać, iż problemem może być jednak rozrost w jelicie, dający tego typu objawy? Czy guz dający dolegliwości bólowe nie powinien objawiać się zmianami w morfologii, OB, CRP ? Czy tego typu objawy nie są jednoznaczne z toczącym się już procesem zapalnym, który byłby namacalny w badaniach krwi?

Uprzejmie proszę o odpowiedz, nie mogę przestać myśleć o tym, że może to być jednak coś bardzo złego a do kolonoskopii jeszcze 10 dni

z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam

dimedicus

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: dimedicus » 27 lis 2015, o 15:02

Oczywiście kolonoskopia pozwoli ocenić czy przyczyny są związane z jelitem grubym,chociaż nie oczekuje tu potwierdzenia podanych objawów.Badania RTG kręgosłupa w odcinku L-S nie wykonano?Zalecam. Tu może być przyczyna
Trudno tu oceniać czy pęcherzyk żółciowy jest tego przyczyną.
Kiedy będą występować podawane objawy,proszę coś zjeść i zaobserwować po jakim czasie objawy ustąpią. Nie można się sugerować że przy ZJD nie ma Pan objawów książkowych,te często są zupełnie inne,dlatego to lekarz ocenia czy jest ZJD czy nie.
Proszę stosować dietę lekkostrawną i reżym żywieniowy(w dziale diet są takie)
Nie są to przyczyny wynikające z z torbieli na nerce. Nie widzę tu na dziś jakiś podejrzanych zmian patogennych.Ważne też będą wyniki z badań zleconych.

ddz
Użytkownicy
Posty: 6
Rejestracja: 27 lis 2015, o 13:24

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: ddz » 27 lis 2015, o 15:13

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedz.

RTG kręgosłupa nie było. Natomiast od lat mam dyskopatię na tym odcinku, oraz szyjnym. Dodatkowo początki w piersiowym. Jednym słowem kręgosłup w ruinie :(
Nigdy jednak bóle dyskopatyczne nie lokalizowały się w brzuchu i to dodatkowo z czasowo uciskową bolesnością jelit.

Pęcherzyk oceniono w USG jako prawidłowy i bez złogów. Brak złogów w nerkach. Węzły nie powiększone.
Poza kolonoskopią nie mam już zleconych innych badań. Badania krwi, które wymieniłem powyżej są już wykonane i wszystkie są prawidłowe. Nie ma niedokrwistości oraz stanu zapalnego. Parametry wątroby prawidłowe.

Czy wygląd stolca, który opisałem jest prawidłowy?

Dopisuję wieczorem:
przez cały dzień było w miarę znośnie, jednak teraz się nasiliło. Jest to czas ok 2,5h po jedzeniu - jeśli to nie przypadek.

Meneus

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: Meneus » 27 lis 2015, o 19:22

Jak pan pisze, są problemy z kręgosłupem, często właśnie kręgosłup emanuje bólem w okolicach podżebrza prawego. Wskazana diagnostyka w tym kierunku.
Co do stolca, wskazuje na zaburzenia gastryczne więc też możliwe wystąpienie ZJD. Czy pan się stresuje?

ddz
Użytkownicy
Posty: 6
Rejestracja: 27 lis 2015, o 13:24

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: ddz » 27 lis 2015, o 20:16

Jestem podatny na stres. Pozostałość po przejściach w życiu, poprzedniej pracy jak i 2 latach różnych objawów bez diagnozy. Jak się później okazało nie rozpoznana borelioza.
Teraz jestem zestresowany obecnym stanem i obawami, że to jednak może być guz.
Co prawda gastrolog nie kazał nawet przychodzić na kontrolę tylko brać leki jednak przy bólu który męczy przewlekle pojawiają się wątpliwości.
Kolonoskopię mam zrobić na spokojnie, nawet za kilka miesięcy jako kontrola z uwagi na tatę. Nie jest to, z tego co zrozumiałem powiązane z diagnostyką bóli.

Wróciłem do domu z zakupów, temperatura 37,4. Po godzinie w domu 37. Rano będzie 36,7.
Czy to jest normalne?

dimedicus

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: dimedicus » 28 lis 2015, o 10:22

Stres jest przyczyną wielu chorób. Zmian podejrzeń guzowatych tu nie widzę, tak więc spokojnie.Nie ma potrzeby się nakręcać.
Wystarczy raz w roku ogólne badanie krwi dla oceny czy coś się dzieje w organizmie.
Może proszę porozmawiać z naszym psychiatrą/psychologiem.

ddz
Użytkownicy
Posty: 6
Rejestracja: 27 lis 2015, o 13:24

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: ddz » 28 lis 2015, o 10:33

Z tym nakręcaniem muszę coś zrobić. Może wrócę do leków, tyle tylko że wyłączają trochę z życia :( jestem po nich bardzo senny w ciągu dnia.

Dziś rano zauważyłem po wypróżnieniu, że na stolcu są pasma śluzu. Może nie jest tego bardzo dużo ale są widoczne ciągnące pasma mlecznej, lepkiej substancji. Dziś stolec pozostawiał żółte zabarwienie na papierze.
Gastrolog nie pytał mnie o śluz i wygląd stolca.

Od wielu lat (ze 20) mam też problemy z hemoroidami, okresowo miewam ślad jasnej świeżej krwi na stolcu, najczęściej towarzyszy temu lekki ból zwieracza przy oddawaniu stolca.
Jakieś 2 tyg. temu byłem u proktologa i miałem badanie per rectum. Z uwagi na powiększony jeden guzek krwawniczy nie mógł przeprowadzić badania wziernikiem - bolesność.

Meneus

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: Meneus » 29 lis 2015, o 17:18

Z tego co tu napisano stresy powodują zaburzenia gastryczne i to takie błędne koło z jednej strony leczenie a z drugiej pogłębianie stanu.Musi się Pan wziąć za siebie. Niestety antydepresanty mają takie działanie usypiające a też wpływ na problemy gastryczne.
Trzeba leczyć zaburzenia gastryczne,dodatkowo hemoroidy a leki uspakajające stosować łagodne o dobrym działaniu a nie otumaniajace i usypiające.To może też zalecić gastrolog.

ddz
Użytkownicy
Posty: 6
Rejestracja: 27 lis 2015, o 13:24

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: ddz » 29 lis 2015, o 20:43

Przyjmowałem wcześniej Andepin i Convulex.

Z tym stresem to jest tak, że na co dzień nie mam go zbyt wiele. Jestem podatny ale nie chodzę zestresowany.
Teraz mnie dopadł w związku z tymi bólami.
Dziś było lepiej aż znów nie przyszło. Pobolewanie z uczuciem jakby palenia, może lekkiego gorąca.

Proszę o informację czy guz jelita, który daje już objawy bólowe i np podwyższoną temp ciała, powinien powodować zmiany w morfologii lub OB czy CRP? Wiem, że do czasu kolonoskopii sobie z tym stresem nie poradzę. Zajmę się tym po badaniu.
Teraz szukam zwyczajnie racjonalnego odpędzenia myśli o tym najgorszym.

Edit:
w jednym punkcie po prawej stronie brzucha, czasami coś pod palcem przeskakuje/pstryka. Nie na zasadzie, że jest stale tylko jakby pyknęło i znikało. Przepuklina?

dimedicus

Re: Przewlekłe bóle brzucha po prawej stronie

Post autor: dimedicus » 30 lis 2015, o 18:52

Niestety na odległość bez badania palpacyjnego nikt nie oceni, raczej stawiam na jelita(to pykanie). Wynik CRP będzie podwyższony i to znacznie.

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post