temat trochę juz wyswiechtany ale najbardziej mnie opisuje wszystko ostatnio mnie denerwuje nie układa mi się nawet z mężem nie cieszy mnie już nic;/
może przez to ze cały czas siedze w domu żeby gdzieś (wychowuje córkę ) . Od września mam nadzieje że pójdzie do przedszkola choć tez nie jest to pewne czy się dostanie . jak nie to nie wiem czy dalej tak dłużej pociągnę mam wszystkiego dość . a jak się dostanie co robić dalej od 3 lat siedze w domu jestem troszkę odciągnięta od ludzi:(
Nic mię nie cieszy,nawt mąż, brak motywacji....
-
MigotkaJulia
- Użytkownicy
- Posty: 1
- Rejestracja: 8 maja 2016, o 09:57
Re: Nic mię nie cieszy,nawt mąż, brak motywacji....
Pomyśl o tym jak możesz wykorzystać czas spędzany w domu na samorozwój. Jest wiele opcji pracy zdalnej, nie musisz marnować czasu. Zapoznaj się z innymi mamami w podobnych sytuacji jak ty i razem organizujcie czas dla siebie i swoich dzieci. Zaproś czasem męża na wspólną kolację czy inną rozrywkę.
Re: Nic mię nie cieszy,nawt mąż, brak motywacji....
Wyjść do ludzi a jak dalej źle się czujesz to najlepiej zgłosić się o pomoc do dobrego psychiatry. Niestety depresja staje się epidemią 21 wieku.
Re: Nic mię nie cieszy,nawt mąż, brak motywacji....
Zabieraj córeczkę na spacery!
Najlepiej do jakiegoś lasu.
Ty odetchniesz wśród zieleni od czterech ścian,
a córeczka nauczy się od dziecka, że w lesie jest fajnie.
Las to naturalne środowisko człowieka!
Co najmniej od 300 tysięcy lat.
A jak nie masz w pobliżu lasu
to chociaż do parku lub na pola czy łąki.
Możesz też zapisać się na jakąś formę zorganizowanej gimnastyki grupowej
i zacząć tam uczęszczać systematycznie. To właściwie może być cokolwiek.
Wybór w dzisiejszych czasach jest bardzo szeroki: siłownia, pilates, tai chi
lub chociaż klub taneczny. Wysiłek fizyczny na stany depresyjne potrafi działać
naprawdę cuda, a ponadto poznasz nowych ludzi i będziesz miała jakąś odmianę
od siedzenia w czterech ścianach.
Najlepiej do jakiegoś lasu.
Ty odetchniesz wśród zieleni od czterech ścian,
a córeczka nauczy się od dziecka, że w lesie jest fajnie.
Las to naturalne środowisko człowieka!
Co najmniej od 300 tysięcy lat.
A jak nie masz w pobliżu lasu
to chociaż do parku lub na pola czy łąki.
Możesz też zapisać się na jakąś formę zorganizowanej gimnastyki grupowej
i zacząć tam uczęszczać systematycznie. To właściwie może być cokolwiek.
Wybór w dzisiejszych czasach jest bardzo szeroki: siłownia, pilates, tai chi
lub chociaż klub taneczny. Wysiłek fizyczny na stany depresyjne potrafi działać
naprawdę cuda, a ponadto poznasz nowych ludzi i będziesz miała jakąś odmianę
od siedzenia w czterech ścianach.
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 1 Odpowiedzi
- 3674 Odsłony
-
Ostatni post autor: lolitka
