Strona 2 z 3

Re: wybity bark i brak bólu

: 18 wrz 2016, o 17:13
autor: Mateuszsz
Dobrze, dziękuję za pomoc i cierpliwość ;)
Na razie się czuję dobrze, nic mnie już nie boli, palce też już takie jak w prawej. To teraz tylko czekać 2 tygodnie i powoli zdejmować.

Re: wybity bark i brak bólu

: 20 wrz 2016, o 22:34
autor: Mateuszsz
Już prawie 2 tygodnie i za kilka dni będę mógł powoli prostować łokieć, ale w tej chwili mam pytanie. Potrafię siąść w taki sposób, że mogę pisać obiema rękami na klawiaturze. Mogę spokojnie to robić czy jednak powinienem sobie odpuścić i zostawić rękę w spokoju? Takie obracanie nadgarstka jest niewskazane?

Re: wybity bark i brak bólu

: 21 wrz 2016, o 20:40
autor: dimedicus
Mateuszsz pisze:Mogę spokojnie to robić czy jednak powinienem sobie odpuścić i zostawić rękę w spokoju?
Można,nie ma żadnych przeciwwskazań w pisaniu.

Re: wybity bark i brak bólu

: 24 wrz 2016, o 18:36
autor: Mateuszsz
Czy pana zdaniem 3 tygodnie w kamizelce to jest trochę za krótko? Jak na razie mogę prostować ten łokieć i zginać bez pomocy prawej reki, idzie mi to dosyć lekko, bez żadnych bolów itd. Palce mam już teraz tak luźnie i sprawne jak w drugiej. Ale w szpitalu powiedzieli mi, żeby to nosić 3 tyg, chociaż z tego co słyszę ludzie noszą 4-5 tygodni.

//Usunęły się zdjęcia, ale wrzucę je na jakiś hosting gdzie nie wygasną. Może ktoś będzie miał podobny problem i będzie mógł sobie poczytać.//

Re: wybity bark i brak bólu

: 24 wrz 2016, o 21:35
autor: dimedicus
Mateuszsz pisze:Ale w szpitalu powiedzieli mi, żeby to nosić 3 tyg, chociaż z tego co słyszę ludzie noszą 4-5 tygodni.
wszystko zależy od stanu,średnio unieruchomienie trwa ok 4 tygodni(może być krócej a może być dłużej)

Re: wybity bark i brak bólu

: 1 paź 2016, o 14:36
autor: Mateuszsz
Czy po takim wybiciu można prawie, że od razu ruszać ręką? Wczoraj zacząłem już ją lekko rozciągąć, dzisiaj już potrafię bez problemu odchylić ją do przodu, w bok o <30stopni, do tyłu delikatniej. Na razie po prostu boję się bardziej odchylać, ale kompletnie nic mnie nie boli i czuję, że mam siłe w tej ręce. W łokciu bez problemu, wszystko jak w drugiej.

Re: wybity bark i brak bólu

: 2 paź 2016, o 13:49
autor: carboczar
Mateuszsz pisze:Czy po takim wybiciu można prawie, że od razu ruszać ręką?
można już rozruszać rękę ale do objawów bólowych,wszystko stopniowo,nic na siłę.

Re: wybity bark i brak bólu

: 8 paź 2016, o 19:14
autor: Mateuszsz
Zacząłem trochę ruszać, ale gdy podnoszę na wysokość powyżej 90 stopni (od tułowia) to czasem coś mi lekko strzyknie. Odpuścić sobie podnoszenie na tę wysokość i czy to powinno z czasem minąć? Gdy podnoszę ją sobie na taką wysokość przy pomocy drugiej ręki to wszystko chodzi gładko. Ogólnie przy samym rozszruszaniu kompletnie nic nie bolało, jedynie czuję duży spadek siły, ale jest dużo dużo lepiej z każdym dniem.

Re: wybity bark i brak bólu

: 9 paź 2016, o 08:46
autor: Meneus
Jw.napisano
carboczar pisze: do objawów bólowych,wszystko stopniowo,nic na siłę.
z czasem objawy przejdą,można smarować żelami, maściami bark,wspomagać się preparatami regenerującymi chrząstkę stawową.

Re: wybity bark i brak bólu

: 15 paź 2016, o 20:26
autor: Mateuszsz
To będzie już chyba mój ostatni post w tym temacie.
Dobre forum, ktoś mnie na nie odesłał i życzę wam powodzenia w rozwoju ;)

A co do mojego tematu, jak jest z tymi barkami? Gdzie nie wejdę to każdy mówi, że ból nie do zniesienia, obrzęk, nie da się spać bo boli itd. Wybicie to koszmar, nastawianie również.
Tymczasem ja wybicia nie poczułem, nastawianie nie bolało, 0 obrzęku, praktycznie brak bólu później (no chyba, że od tego usztywnienia, bo to mi już dokuczało). Jak próbowałem rozruszać rękę to też żadnego bólu nie było, ale i tak powoli to robiłem tak na wszelki wypadek. Teraz praktycznie jest wszystko ok, nic nie strzyka, ani nic. (zdjęcia są na pierwszej stronie)
Nastawili mi go po 2h, to jest bardzo późno?
Fioletowym kolorem zaznaczyłem pytania, na które chciałbym dostać odpowiedź.

Pozdrawiam. ;)