Strona 2 z 4
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 24 mar 2016, o 23:27
autor: vilin
Koledzy nie dawało mi to spokoju, więc zadzwoniłem do lekarza we wtorek, który przeprowadzał na mnie zabieg, powiedziałem jak to wygląda, więc mówi, że to normalne, żeby nic nie robić z członkiem i za tydzień we środę mnie obejrzy, to wtedy dam znać co i jak .
Co prawda miałem nie ruszać członka do przyszłej środy, ale podczas kąpieli minimalnie więcej ścigałem napletek i moim oczom ukazała się szwa, czyżby powoli do przodu ?
Zabieg miałem wykonany 8 dni temu .
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 25 mar 2016, o 08:18
autor: dimedicus
Jest poprawa ale uważam że nadal powinno się stosować co poprzednio proponowałem.
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 31 mar 2016, o 18:22
autor: vilin
Witam panowie, jestem po zabiegu już 2 tydzień, dzisiaj podczas kuracji rumiankowej udało mi się ściągnąć napletek .
Sądzę, że to co było tydzień temu jest bez porównania z dzisiaj .
Jeszcze taka kwestia, jak to wygląda podczas ściągania we wzwodzie, czy mogę sobie zdjąć napletek podczas spoczynku, a potem w takim stanie doprowadzić go do wzwodu ?
Dodam, że tydzień temu miałem problem, żeby ściągnąć napletek, a teraz po kuracji w rumianku, to mi żołądź sie nie chce schować, tzn. lekko wystaje główka, ale nie wygląda to tak jak na zdjęciu, nie ukrywam, że jest to niekomfortowe gdy się ociera o bieliźnie .
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 31 mar 2016, o 20:25
autor: dimedicus
Z czasem wszystko powinno wrócić do normy,w tej chwili widzę że jest jeszcze chłonka co na pewno utrudnia powrót napletka
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 1 kwie 2016, o 19:58
autor: vilin
Da się temu jakoś zapobiec, lub zniwelować te uczucie ?
Bez ściągania wygląda to tak, główka wystaje co powoduje dyskomfort podczas ocierania się o bielizne .
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 2 kwie 2016, o 19:43
autor: vilin
Chcę dodać, że od wczoraj do dzisiaj podczas 3 razy ściągania napletka, chyba spod oponki wylewa się troszkę żółtej maźi o nieprzyjemnych zapachu, cóż to takiego, czyżby to była ropa ?
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 2 kwie 2016, o 20:38
autor: dimedicus
vilin pisze:czyżby to była ropa ?
to mastka która powstała ze stanu zapalnego,proszę przemywać i usuwać,można rumiankiem,szałwią czy rivanolem
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 5 kwie 2016, o 13:51
autor: vilin
Wszystko się powoli goi, ale mam jeszcze jedno pytanie .
Czy to normalne, że w spoczynku, gdy ściągnę napletek i nie trzymam go rękami, to skórka zaczyna samoczynnie powolutku zakrywać żołędzia, bo jeszcze pare dni temu ściągałem raz w spoczynku i trzymała się bez pomocy ręki .
Może dlatego, że chłonka zaczyna powoli znikać ?
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 5 kwie 2016, o 15:43
autor: dimedicus
vilin pisze:Czy to normalne, że w spoczynku, gdy ściągnę napletek i nie trzymam go rękami, to skórka zaczyna samoczynnie powolutku zakrywać żołędzia, bo jeszcze pare dni temu ściągałem raz w spoczynku i trzymała się bez pomocy ręki .
Jak najbardziej normalne i tak powinno być.
Re: 48 godzin po zabiegu stulejki .
: 5 kwie 2016, o 18:49
autor: vilin
Może mi Pan kolega wytłumaczyć, dlaczego jeszcze parę dni temu gdy trzymałem członka w rumianku, to nie musiałem nic trzymać ręką, żeby skórka nie schodziła, a teraz bez pomocy ręki jest to niemożliwe, gdybyś po parunastu sekundach wraca na swoje miejsce i kryje żołędzia.
Jeszcze taka kwestia, obudziłem się z mocnym wzwodem w nocy no i nie wytrzymałem i dokończyłem to co było zaczęte, czy mogą być teraz tego jakieś negatywne skutki, bo jako tako już szwów nie mam od przeszło 10 dni po zabiegu .