Samorząd lekarski przeciwny zwiększaniu liczby dentystów
: 26 kwie 2016, o 10:37
Samorząd lekarski negatywnie odniósł się do propozycji Ministerstwa Zdrowia zwiększenia limitu przyjęć na kierunku lekarsko-dentystycznym. W Polsce jest za dużo stomatologów – uważa NRL.
Naczelna Rada Lekarska uważa, że resort zdrowia pomylił się w analizach dotyczących zapotrzebowania na absolwentów stomatologii. Zdaniem samorządu, przy ustaleniu nowych limitów przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny zabrakło oceny możliwości dydaktycznych uczelni. Nie ma też jasnej deklaracji MZ o dofinansowaniu bazy umożliwiającej praktyczne kształcenie studentów.
Lekarze uważają też, że zaproponowane przez resort zdrowia limity przyjęć na stomatologię nie odzwierciedlają potrzeb systemu ochrony zdrowia. Analizy wskazują, że w Polsce liczba lekarzy dentystów przewyższa średnią unijną.
Jednocześnie NRL zwraca uwagę, że duże zapotrzebowanie na świadczenia stomatologiczne wynika ze zbyt niskich nakładów na świadczenia w ramach NFZ, a nie z niedostatecznej liczebności kadry medycznej. Niewystarczająca dostępność pacjentów do leczenia stomatologicznego nie jest wynikiem braku odpowiedniej liczby lekarzy dentystów, lecz wynika z faktu, że Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył za mało środków na finansowanie świadczeń z zakresu stomatologii, w rezultacie czego większość lekarzy dentystów w Polsce realizuje kontrakt jedynie w zakresie połowy etatu – wskazuje NRL. Istnieje zatem możliwość zapewnienia większej dostępności świadczeń stomatologicznych, bez zwiększenia liczby lekarzy dentystów.
Zdaniem samorządu lekarskiego zwiększenie limitu przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny może też skutkować obniżeniem jakości kształcenia teoretycznego i praktycznego. Zmniejszą się też zarobki stomatologów wraz ze wzrostem konkurencji na rynku.
Według projektu rozporządzenia ministra zdrowia, na studiach stomatologicznych przybędzie w tym roku tylko 18 miejsc. W stosunku do roku akademickiego 2011/2012, limit miejsc na tym kierunku wzrósł jednak już o 233 miejsca.
Naczelna Rada Lekarska uważa, że resort zdrowia pomylił się w analizach dotyczących zapotrzebowania na absolwentów stomatologii. Zdaniem samorządu, przy ustaleniu nowych limitów przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny zabrakło oceny możliwości dydaktycznych uczelni. Nie ma też jasnej deklaracji MZ o dofinansowaniu bazy umożliwiającej praktyczne kształcenie studentów.
Lekarze uważają też, że zaproponowane przez resort zdrowia limity przyjęć na stomatologię nie odzwierciedlają potrzeb systemu ochrony zdrowia. Analizy wskazują, że w Polsce liczba lekarzy dentystów przewyższa średnią unijną.
Jednocześnie NRL zwraca uwagę, że duże zapotrzebowanie na świadczenia stomatologiczne wynika ze zbyt niskich nakładów na świadczenia w ramach NFZ, a nie z niedostatecznej liczebności kadry medycznej. Niewystarczająca dostępność pacjentów do leczenia stomatologicznego nie jest wynikiem braku odpowiedniej liczby lekarzy dentystów, lecz wynika z faktu, że Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył za mało środków na finansowanie świadczeń z zakresu stomatologii, w rezultacie czego większość lekarzy dentystów w Polsce realizuje kontrakt jedynie w zakresie połowy etatu – wskazuje NRL. Istnieje zatem możliwość zapewnienia większej dostępności świadczeń stomatologicznych, bez zwiększenia liczby lekarzy dentystów.
Zdaniem samorządu lekarskiego zwiększenie limitu przyjęć na kierunek lekarsko-dentystyczny może też skutkować obniżeniem jakości kształcenia teoretycznego i praktycznego. Zmniejszą się też zarobki stomatologów wraz ze wzrostem konkurencji na rynku.
Według projektu rozporządzenia ministra zdrowia, na studiach stomatologicznych przybędzie w tym roku tylko 18 miejsc. W stosunku do roku akademickiego 2011/2012, limit miejsc na tym kierunku wzrósł jednak już o 233 miejsca.