Skok ALAT-u z 40 U/l do 60 U/l - od czego to być może??
: 7 cze 2016, o 03:50
W ciągu 30 dni ALAT skoczył mi od 40 U/l (co było leciusieńko ponad górną granicę normy) do 60 U/l (przy górnej granicy normy 41 U/l). Jestem tym wynikiem totalnie zaskoczony!
W czasie tych 30 dni:
- zacząłem zażywać lek "Valzek" 160 mg;
- zacząłem zażywać "Estazolam" (1 mg czyli pół tabletki);
- byłem lekko podziębiony (więc brałem "Cholinex" i "Rutinoscorbin");
- napiłem się może z 5 razy piwa (max. 3 małe piwa jednorazowo, zwykle tylko jedno piwo 0,5 l);
- bardzo mało sypialem (3-4 godz./dobę), za to intensywnie wędrowałem (7x > 10 km);
- miałem EKG wysiłkowe (wyszło OK).
Równocześnie cały czas biorę "Essentiale Forte" (2-2-2).
Ponadto: OB mam w normie (7), morfologię krwi w normie, cholesterol w normie, żelazo w normie.
Mam 54 lata, wycięty pęcherzyk żółciowy (już kilka lat temu), z innych leków biorę przewlekle "Solian" (100 mg) oraz "Bromergon" (2,5 mg).
Generalnie jadam dość dietetycznie - żadnego smalcu, rzadko coś smażonego, bardzo rzadko fasolę czy groch, nie używam ostrych przypraw, octu ani surowej cebuli, kawy nie pijam, itp.
Nie ma możliwości, żebym się np. zaraził HCV, bo w omawianym czasie nie byłem nawet u dentysty, z nikim się też bardzo nie całowałem.
To nie tylko "w omawianym czasie", ale wręcz przez ostatnie pół roku.
Bardzo proszę o jakieś sugestie odnośnie możliwych przyczyn
tego tak niespodziewanego podwyższenia ALATu
oraz co mam z tym fantem dalej zrobić?
Z góry bardzo dziękuję.
W czasie tych 30 dni:
- zacząłem zażywać lek "Valzek" 160 mg;
- zacząłem zażywać "Estazolam" (1 mg czyli pół tabletki);
- byłem lekko podziębiony (więc brałem "Cholinex" i "Rutinoscorbin");
- napiłem się może z 5 razy piwa (max. 3 małe piwa jednorazowo, zwykle tylko jedno piwo 0,5 l);
- bardzo mało sypialem (3-4 godz./dobę), za to intensywnie wędrowałem (7x > 10 km);
- miałem EKG wysiłkowe (wyszło OK).
Równocześnie cały czas biorę "Essentiale Forte" (2-2-2).
Ponadto: OB mam w normie (7), morfologię krwi w normie, cholesterol w normie, żelazo w normie.
Mam 54 lata, wycięty pęcherzyk żółciowy (już kilka lat temu), z innych leków biorę przewlekle "Solian" (100 mg) oraz "Bromergon" (2,5 mg).
Generalnie jadam dość dietetycznie - żadnego smalcu, rzadko coś smażonego, bardzo rzadko fasolę czy groch, nie używam ostrych przypraw, octu ani surowej cebuli, kawy nie pijam, itp.
Nie ma możliwości, żebym się np. zaraził HCV, bo w omawianym czasie nie byłem nawet u dentysty, z nikim się też bardzo nie całowałem.
To nie tylko "w omawianym czasie", ale wręcz przez ostatnie pół roku.
Bardzo proszę o jakieś sugestie odnośnie możliwych przyczyn
tego tak niespodziewanego podwyższenia ALATu
oraz co mam z tym fantem dalej zrobić?
Z góry bardzo dziękuję.