Szybka ścieżka w onkologii nie ma czegoś takiego, nie działa
: 8 cze 2016, o 16:17
WHC: szybka ścieżka w onkologii nie działa
Na leczenie onkologiczne czeka się o 1,3 tygodnia dłużej niż w styczniu 2015 r. Tak wynika z najnowszego „OnkoBarometru” Fundacji Watch Health Care.
Zmiany związane z wprowadzeniem pakietu onkologicznego i szybkiej ścieżki leczenia najdotkliwiej odczuli pacjenci bez zielonej karty (uprawnia ona do przyspieszonego trybu). Czekają oni w kolejkach nawet trzy razy dłużej - podkreśla „Dziennik Gazeta Prawna”.
Jeżeli chodzi o same operacje to najdłuższe kolejki (dla pacjentów bez karty) są w chirurgii onkologicznej - średnio wynoszą ponad 7 tyg. Słabo wypada również diagnostyka - tutaj czas oczekiwania od stycznia 2016 r. wydłużył się o 3 tyg. - do 8 tyg. Ale są i skrajne przypadki, np. na rezonans magnetyczny mózgu dziecko musi czekać obecnie średnio 7,4 mies. - to o 1,2 mies. dłużej niż jeszcze w styczniu 2016.
Autorzy raportu wzięli pod lupę cztery najczęściej występujące nowotwory: płuca, piersi, stercza oraz białaczkę. Okazało się, że łączny czas od wizyty u lekarza pierwszego kontaktu do rozpoczęcia leczenia za pomocą radioterapii paliatywnej raka płuca w maju 2016 r. wyniósł ponad 7 mies. To o ponad miesiąc więcej niż jeszcze w styczniu. W przypadku pacjentów z kartami DILO to już „tylko” 3 mies. Ale i tak znacznie więcej niż zakładany limit 8 tyg.
Znacznie gorzej jest w przypadku raka piersi. Pacjentki bez zielonej karty od momentu wykrycia zmiany do rozpoczęcia leczenia czekają blisko rok (jeszcze w styczniu było to pół roku). Z kolei chore z „szybkiej ścieżki” 3 mies. - o tydzień dłużej.
Więcej: gazetaprawna.pl
Na leczenie onkologiczne czeka się o 1,3 tygodnia dłużej niż w styczniu 2015 r. Tak wynika z najnowszego „OnkoBarometru” Fundacji Watch Health Care.
Zmiany związane z wprowadzeniem pakietu onkologicznego i szybkiej ścieżki leczenia najdotkliwiej odczuli pacjenci bez zielonej karty (uprawnia ona do przyspieszonego trybu). Czekają oni w kolejkach nawet trzy razy dłużej - podkreśla „Dziennik Gazeta Prawna”.
Jeżeli chodzi o same operacje to najdłuższe kolejki (dla pacjentów bez karty) są w chirurgii onkologicznej - średnio wynoszą ponad 7 tyg. Słabo wypada również diagnostyka - tutaj czas oczekiwania od stycznia 2016 r. wydłużył się o 3 tyg. - do 8 tyg. Ale są i skrajne przypadki, np. na rezonans magnetyczny mózgu dziecko musi czekać obecnie średnio 7,4 mies. - to o 1,2 mies. dłużej niż jeszcze w styczniu 2016.
Autorzy raportu wzięli pod lupę cztery najczęściej występujące nowotwory: płuca, piersi, stercza oraz białaczkę. Okazało się, że łączny czas od wizyty u lekarza pierwszego kontaktu do rozpoczęcia leczenia za pomocą radioterapii paliatywnej raka płuca w maju 2016 r. wyniósł ponad 7 mies. To o ponad miesiąc więcej niż jeszcze w styczniu. W przypadku pacjentów z kartami DILO to już „tylko” 3 mies. Ale i tak znacznie więcej niż zakładany limit 8 tyg.
Znacznie gorzej jest w przypadku raka piersi. Pacjentki bez zielonej karty od momentu wykrycia zmiany do rozpoczęcia leczenia czekają blisko rok (jeszcze w styczniu było to pół roku). Z kolei chore z „szybkiej ścieżki” 3 mies. - o tydzień dłużej.
Więcej: gazetaprawna.pl