Ból zatok
: 10 cze 2016, o 11:36
Witam,
Pod koniec maja mąż był przeziębiony. Lezał 30 i 31 maja w łożku i wszelkie objawy znikneły. Mąż na codzien pracuje z komputerem ale 4 maja (bedac juz calkowicie zdrowym) przez cały dzień kładł płytki u znajomych. Cały dzień nachylał się i też wdychał ten kurz z cięcia płytek. Wieczorem zaczeła boleć go głowa w okolicach czoła i nosa. Od niedzieli bol jest nieznośny. Mąż budzi sie w nocy przez silny ból, nie moze skupic sie w pracy. W srode był u lekarza ktory przepisał mu Sinupret, leki oslonowe i ketonal. Niestety nie ma zadnej poprawy a ketonal sobie nie radzi. Mąż robi inhalacje, nawet takie z potartej cebuli. Nic nie pomaga... Czy powinien isc w poniedzialek do lekarza jesli nie bedzie poprawy? Czy to na pewno zatoki? A moze cos innego skoro nie mial w sobote juz zadnych objawowo choroby? Moze to przez to nachylanie i pyl? Moze potrzebne jest jakis silniejszy lek albo przeswietlenie zatok?
Co Pan o tym sądzi?
Pod koniec maja mąż był przeziębiony. Lezał 30 i 31 maja w łożku i wszelkie objawy znikneły. Mąż na codzien pracuje z komputerem ale 4 maja (bedac juz calkowicie zdrowym) przez cały dzień kładł płytki u znajomych. Cały dzień nachylał się i też wdychał ten kurz z cięcia płytek. Wieczorem zaczeła boleć go głowa w okolicach czoła i nosa. Od niedzieli bol jest nieznośny. Mąż budzi sie w nocy przez silny ból, nie moze skupic sie w pracy. W srode był u lekarza ktory przepisał mu Sinupret, leki oslonowe i ketonal. Niestety nie ma zadnej poprawy a ketonal sobie nie radzi. Mąż robi inhalacje, nawet takie z potartej cebuli. Nic nie pomaga... Czy powinien isc w poniedzialek do lekarza jesli nie bedzie poprawy? Czy to na pewno zatoki? A moze cos innego skoro nie mial w sobote juz zadnych objawowo choroby? Moze to przez to nachylanie i pyl? Moze potrzebne jest jakis silniejszy lek albo przeswietlenie zatok?
Co Pan o tym sądzi?