Usunieto 17-kilogramowego guza
: 13 cze 2016, o 10:55
Poznań: lekarze usunęli pacjentowi 17-kilogramowego guza
17-kilogramowego guza wycięli pacjentowi poznańscy lekarze. Dzięki operacji 58-letni mężczyzna nie stracił nogi.
- Nie spotkaliśmy się do tej pory z tak rozległym nowotworem - mówią lekarze ze Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. Zespół tej placówki usunął pacjentowi ważącego nieco ponad 17 kg guza. Informację o niezwykłej operacji podał magazyn Teleskop poznańskiego oddziału Telewizji Polskiej - podaje Gazeta Wyborcza.
Pochodzący z Radomia 58-letni pacjent trafił do Poznania po tym, jak lekarze zdiagnozowali u niego rozwijający się nowotwór. Mięsak złośliwy od trzech lat rósł w pachwinie pana Dariusza, nie bolał, ale stale się powiększał. Lekarze byli zgodni: trzeba usunąć całą kończynę razem z kością biodrową.
Dopiero poznańscy lekarze podjęli się usunięcia guza i ratowania nogi.
- Poszło tak, jak zaplanowaliśmy. Guz udało się usunąć - powiedział Teleskopowi dr Jerzy Nazar, ortopeda ze Szpitala Klinicznego im. H. Święcickiego UM w Poznaniu, który operował pana Dariusza. Operacja trwała pięć godzin.
- Guz ważył 17,2 kg. Czegoś takiego nie widziałem nigdy wcześniej. Pacjent miał go w obrębie kończyny dolnej - przyznaje dr Nazar.
Operowany mężczyzna obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Zostanie tam przez najbliższych kilka dni.
Więcej:poznan.wyborcza.pl
17-kilogramowego guza wycięli pacjentowi poznańscy lekarze. Dzięki operacji 58-letni mężczyzna nie stracił nogi.
- Nie spotkaliśmy się do tej pory z tak rozległym nowotworem - mówią lekarze ze Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. Zespół tej placówki usunął pacjentowi ważącego nieco ponad 17 kg guza. Informację o niezwykłej operacji podał magazyn Teleskop poznańskiego oddziału Telewizji Polskiej - podaje Gazeta Wyborcza.
Pochodzący z Radomia 58-letni pacjent trafił do Poznania po tym, jak lekarze zdiagnozowali u niego rozwijający się nowotwór. Mięsak złośliwy od trzech lat rósł w pachwinie pana Dariusza, nie bolał, ale stale się powiększał. Lekarze byli zgodni: trzeba usunąć całą kończynę razem z kością biodrową.
Dopiero poznańscy lekarze podjęli się usunięcia guza i ratowania nogi.
- Poszło tak, jak zaplanowaliśmy. Guz udało się usunąć - powiedział Teleskopowi dr Jerzy Nazar, ortopeda ze Szpitala Klinicznego im. H. Święcickiego UM w Poznaniu, który operował pana Dariusza. Operacja trwała pięć godzin.
- Guz ważył 17,2 kg. Czegoś takiego nie widziałem nigdy wcześniej. Pacjent miał go w obrębie kończyny dolnej - przyznaje dr Nazar.
Operowany mężczyzna obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Zostanie tam przez najbliższych kilka dni.
Więcej:poznan.wyborcza.pl