Straszny ból kości stopy
: 21 cze 2016, o 22:23
Witam
Postaram się opisać od początku problem.
jakiś rok może nawet dłużej jechałem autem i podczas postoju nocnego zasnołem ale wygodnie , obudziłem się rano ze strasznym bólem prawej stopy a dokładnie z lekką opuchlizna prawej kostki i silnym bólem tejże kostki. Nic sobie ztego nie zrobiłem bo myślałem że może źle stanołem choć nie pamiętałem .
Jakiśczas temu ten sam problem się powtórzył ale już w domu rano wstałem z silnym bólem tej samej kostki. znowu sobie jakieś tabletki przeciwbólowe zjadłem przez parę dni i przeszlo , ale problem pojawił się znowu trzy tygodnie temu tzn wstaje rano z lekkim bólem tej samej kostki i z dnia na dzień rano ból stawał sie coraz silniejszy , coraz bardziej widoczna opuchlizna prawej kostki , chodzenie czy stawanie na prawej nodze stało się bardzo kłopotliwe nie poszedłem do lekarza bo myślałem że znowu samo przejdzie no i przeszło ale dwa dni temu wstaje rano znowu z lekkim bólem ale już nie kostki tylko kości prawej stopy od góry tak lekko po prawej stronie i ból jest taki jak by mi ktoś wbił gwoździa od góry w stopę lub młotkiem uderzył a już podczas wstawania czy chodzenia ból jak nie wiem co.
co to może być?
Powyższe pojawiło się w marcu tego roku i wcześniej (wmarcu położyli mnie do szpitala bo stwierdzili zapalenie zakrzepowe żył , ale badanie doplera w szpitalu wykazało że żyły mam zdrowe , potem po wyjściu pojechałem do kliniki chorób naczyniowych prywatnie się przebadac i doktor nauk też stwierdził że żyły mam w porządku bez zmian zakrzepowych i stwierdził że to może być od zmian kręgosłupa - jakis nacisk na nerwy "korzonkowe")
Minęłó 2.5 miesiąca i znowu mam strasznie silny ból w prawej stopie lecz na początku ból pojawił się ( i to straszny) w tylnej części stopy na wiąziadle pięty achillesa teraz boli troszkę mniej ale za to przeniósł się znowu w to miejsce na wierzchniej czyli górnej części stopy w poprzednie miejsce. Ból jest tak silny że nie idzie chodzić nawet po zażyciu Diclo Duo raz dziennie. wczoraj byłem u lekarza rodzinnego i znowu inna diagnoza lecz do potwierdzenia bo pobrali krew na mocznik i jeszcze dodatkowo na 6 innych wzorców no i jeszcze dodatkowo na BORELIOZE . Czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem - czy ktos jest w stanie mi pomóc bo już nie wiem do jakiego lekarza w okolicy mam jechać.
Postaram się opisać od początku problem.
jakiś rok może nawet dłużej jechałem autem i podczas postoju nocnego zasnołem ale wygodnie , obudziłem się rano ze strasznym bólem prawej stopy a dokładnie z lekką opuchlizna prawej kostki i silnym bólem tejże kostki. Nic sobie ztego nie zrobiłem bo myślałem że może źle stanołem choć nie pamiętałem .
Jakiśczas temu ten sam problem się powtórzył ale już w domu rano wstałem z silnym bólem tej samej kostki. znowu sobie jakieś tabletki przeciwbólowe zjadłem przez parę dni i przeszlo , ale problem pojawił się znowu trzy tygodnie temu tzn wstaje rano z lekkim bólem tej samej kostki i z dnia na dzień rano ból stawał sie coraz silniejszy , coraz bardziej widoczna opuchlizna prawej kostki , chodzenie czy stawanie na prawej nodze stało się bardzo kłopotliwe nie poszedłem do lekarza bo myślałem że znowu samo przejdzie no i przeszło ale dwa dni temu wstaje rano znowu z lekkim bólem ale już nie kostki tylko kości prawej stopy od góry tak lekko po prawej stronie i ból jest taki jak by mi ktoś wbił gwoździa od góry w stopę lub młotkiem uderzył a już podczas wstawania czy chodzenia ból jak nie wiem co.
co to może być?
Powyższe pojawiło się w marcu tego roku i wcześniej (wmarcu położyli mnie do szpitala bo stwierdzili zapalenie zakrzepowe żył , ale badanie doplera w szpitalu wykazało że żyły mam zdrowe , potem po wyjściu pojechałem do kliniki chorób naczyniowych prywatnie się przebadac i doktor nauk też stwierdził że żyły mam w porządku bez zmian zakrzepowych i stwierdził że to może być od zmian kręgosłupa - jakis nacisk na nerwy "korzonkowe")
Minęłó 2.5 miesiąca i znowu mam strasznie silny ból w prawej stopie lecz na początku ból pojawił się ( i to straszny) w tylnej części stopy na wiąziadle pięty achillesa teraz boli troszkę mniej ale za to przeniósł się znowu w to miejsce na wierzchniej czyli górnej części stopy w poprzednie miejsce. Ból jest tak silny że nie idzie chodzić nawet po zażyciu Diclo Duo raz dziennie. wczoraj byłem u lekarza rodzinnego i znowu inna diagnoza lecz do potwierdzenia bo pobrali krew na mocznik i jeszcze dodatkowo na 6 innych wzorców no i jeszcze dodatkowo na BORELIOZE . Czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem - czy ktos jest w stanie mi pomóc bo już nie wiem do jakiego lekarza w okolicy mam jechać.