Aftowate zmiany, drożdżaki spowodowane obniżeniem odporności po antybiotyku
: 28 cze 2016, o 21:32
Witam podczas zapalenia gardła (ogólnie grypy) podczas przyjmowania antybiotyku (augmentin) zrobił mi się straszny chaos w buzi, byłem u lekarza który stwierdził że to aftowate zmiany, drożdżaki spowodowane obniżeniem odporności przy braniu właśnie antybiotyku..
Ale oczywiście jak to bywa zacząłem wertować google.. i co chwile zaglądać do buzi przed lustrem i co chwile sobie coś nowego wynajduje.. raz te krosty są mniejsze raz większe.. raz szczypie mnie język po lewej a raz po prawej czasem grzbiet.. jak nie boli to jest ok.. ale jak poszczypuje to wyobraźnia robi swoje
Po niżej przedstawiam zdjęcia (na jednym zaznaczyłem te dwa punkty, krosty znajdują się po dwóch stronach na końcu języka - wyglądają jak kubki smakowe) będę wdzięczny za opinie na temat mojego języka.. czy to nie jest coś groźnego.. (przyznam się że na początku nie podchodziłem do tego poważnie gdy lekarz przepisał mi nestatyne tzn zapominałem często posmarować no i w związku z tym mam to już ponad miesiąc.. aktualnie mam przepisane Flumycon, Biseptol no + mam jedno opakowanie nystatyny która została wcześniej)
ps. przyznam się również że jestem świadom tego że za dużo czytam.. na necie a tam w każdej chorobie idzie odszukać jakieś objawy u siebie :S
co do mojej jamy ustnej to strasznie boje się czy to nie leukoplakia czy inne guzki - chodzi mi o zdjecie z zaznaczonymi czarnymi kółkami a dokładnie te które jest poniżej
ps palilem papierosy jakoś 8 lat, z przerwami niedużo tzn paczka na 2/3 dni
z przerwą roczną kiedy udało mi się rzucić, aktualnie teraz nie pale 2 tydzień, rzucanie palenia podejście 2 (mam zamiar już nie palić)
mam 27 lat
Pozdrawiam i dzięki za poświęcony czas
Ale oczywiście jak to bywa zacząłem wertować google.. i co chwile zaglądać do buzi przed lustrem i co chwile sobie coś nowego wynajduje.. raz te krosty są mniejsze raz większe.. raz szczypie mnie język po lewej a raz po prawej czasem grzbiet.. jak nie boli to jest ok.. ale jak poszczypuje to wyobraźnia robi swoje
Po niżej przedstawiam zdjęcia (na jednym zaznaczyłem te dwa punkty, krosty znajdują się po dwóch stronach na końcu języka - wyglądają jak kubki smakowe) będę wdzięczny za opinie na temat mojego języka.. czy to nie jest coś groźnego.. (przyznam się że na początku nie podchodziłem do tego poważnie gdy lekarz przepisał mi nestatyne tzn zapominałem często posmarować no i w związku z tym mam to już ponad miesiąc.. aktualnie mam przepisane Flumycon, Biseptol no + mam jedno opakowanie nystatyny która została wcześniej)
ps. przyznam się również że jestem świadom tego że za dużo czytam.. na necie a tam w każdej chorobie idzie odszukać jakieś objawy u siebie :S
co do mojej jamy ustnej to strasznie boje się czy to nie leukoplakia czy inne guzki - chodzi mi o zdjecie z zaznaczonymi czarnymi kółkami a dokładnie te które jest poniżej
ps palilem papierosy jakoś 8 lat, z przerwami niedużo tzn paczka na 2/3 dni
z przerwą roczną kiedy udało mi się rzucić, aktualnie teraz nie pale 2 tydzień, rzucanie palenia podejście 2 (mam zamiar już nie palić)
mam 27 lat
Pozdrawiam i dzięki za poświęcony czas