nagly nocny skurcz łydek i drżenie calego ciała
: 21 lip 2016, o 10:43
Witam.
Mam nadzieję, ze dobrze wybrałam kategorię.
Mam 20lat. Tej nocy poszłam spać o 22, ok.23 obudził mnie nagły skurcz łydek, że aż zaczęłam piszczeć i mama przybiegła. ( Dodam, że zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu. ) Gdy już mi przeszedł, mama poszła po magnez na dół a ja siadłam i chciałam iść do toalety. Gdy postanowiłam wstać na nogi, ogromny ból nóg nie pozwolił mi na to. Opadłam na łóżko i zaczęłam się bezwiednie trząść. Mniej więcej gdy was przejdzie dreszcz po całym ciele, bo jest zimno ale mi się to utrzymywało dobre parę minut (podejrzewam, że więcej niż 5). Mama kazała mi się położyć i przeszło po chwili. Później ponowiłam próbę wstania na nogi, już wiedziałam czego się spodziewać więc zmusiłam się mimo ogromnego bólu by dojść do toalety i oddać mocz. Jak już wracałam ból był mniejszy, ale te „dreszcze” wróciły ale w łagodniejszej wersji. Chwilę nie umiałam zasnąć, bo się bałam ze skurcz wróci ale w końcu zasnęłam. Rano obudziłam się wyspana. Jak wstałam podobnie bolały mnie nogi wiec ledwo na nie wstałam, ale jak pochodziłam chwilę – przeszło. Co to mogło być? Przejmować się czy raczej pojeść zestawy witamin i samo przejdzie? Może to ma związek z sprawą, a może nie ale od ponad tygodnia (nawet w okolicy 2tyg) rano jest mi niedobrze i boli mnie brzuch, a przez parę dni miałam rano biegunkę. (Tylko rano). Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Z góry dziękuję za rady.
Mam nadzieję, ze dobrze wybrałam kategorię.
Mam 20lat. Tej nocy poszłam spać o 22, ok.23 obudził mnie nagły skurcz łydek, że aż zaczęłam piszczeć i mama przybiegła. ( Dodam, że zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu. ) Gdy już mi przeszedł, mama poszła po magnez na dół a ja siadłam i chciałam iść do toalety. Gdy postanowiłam wstać na nogi, ogromny ból nóg nie pozwolił mi na to. Opadłam na łóżko i zaczęłam się bezwiednie trząść. Mniej więcej gdy was przejdzie dreszcz po całym ciele, bo jest zimno ale mi się to utrzymywało dobre parę minut (podejrzewam, że więcej niż 5). Mama kazała mi się położyć i przeszło po chwili. Później ponowiłam próbę wstania na nogi, już wiedziałam czego się spodziewać więc zmusiłam się mimo ogromnego bólu by dojść do toalety i oddać mocz. Jak już wracałam ból był mniejszy, ale te „dreszcze” wróciły ale w łagodniejszej wersji. Chwilę nie umiałam zasnąć, bo się bałam ze skurcz wróci ale w końcu zasnęłam. Rano obudziłam się wyspana. Jak wstałam podobnie bolały mnie nogi wiec ledwo na nie wstałam, ale jak pochodziłam chwilę – przeszło. Co to mogło być? Przejmować się czy raczej pojeść zestawy witamin i samo przejdzie? Może to ma związek z sprawą, a może nie ale od ponad tygodnia (nawet w okolicy 2tyg) rano jest mi niedobrze i boli mnie brzuch, a przez parę dni miałam rano biegunkę. (Tylko rano). Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Z góry dziękuję za rady.