Bez wiercenia, bez bólu - nowy sposób na próchnicę
: 28 sie 2016, o 20:53
Wynaleźliśmy miksturę, dzięki której uszkodzony przez próchnicę ząb sam się regeneruje - twierdzi dr Amalia Aggeli z wydziału chemicznego uniwersytetu w Leeds w Wielkiej Brytanii. - To całkowicie nieinwazyjna, bezbolesna metoda
Próchnica zaczyna się, gdy kwasy produkowane przez atakujące ząb bakterie powodują powstawanie mikroskopijnych otworów. Z czasem są one coraz większe i jest coraz liczniejsze. Leczenie polega wtedy na usunięciu uszkodzonej tkanki i wypełnieniu ubytku. Pacjent ma z reguły prosty wybór - ból podczas wiercenia lub ból podczas znieczulającego zastrzyku.
Naukowcy z Leeds na zaatakowane przez chorobę zęby (w eksperymencie wzięło udział kilkoro dorosłych osób z początkami próchnicy) nałożyli płyn z peptydem P11-4. Wypełnił on mikroubytki i przekształcił się w żel. Ten z kolei stał się naturalnym rusztowaniem, na którym samoistnie (dzięki właściwościom P11-4) zaczęła formować się nowa, zdrowa tkanka zęba.
Dr Aggeli przygotowuje się teraz do kolejnego eksperymentu - tym razem ma w nim wziąć udział o wiele więcej pacjentów. Jeżeli ten i kolejne testy zakończą się powodzeniem, to zdaniem badaczy z Anglii nowa, bezbolesna metoda leczenia próchnicy może stać się dostępna dla wszystkich chorych już za trzy lata.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Próchnica zaczyna się, gdy kwasy produkowane przez atakujące ząb bakterie powodują powstawanie mikroskopijnych otworów. Z czasem są one coraz większe i jest coraz liczniejsze. Leczenie polega wtedy na usunięciu uszkodzonej tkanki i wypełnieniu ubytku. Pacjent ma z reguły prosty wybór - ból podczas wiercenia lub ból podczas znieczulającego zastrzyku.
Naukowcy z Leeds na zaatakowane przez chorobę zęby (w eksperymencie wzięło udział kilkoro dorosłych osób z początkami próchnicy) nałożyli płyn z peptydem P11-4. Wypełnił on mikroubytki i przekształcił się w żel. Ten z kolei stał się naturalnym rusztowaniem, na którym samoistnie (dzięki właściwościom P11-4) zaczęła formować się nowa, zdrowa tkanka zęba.
Dr Aggeli przygotowuje się teraz do kolejnego eksperymentu - tym razem ma w nim wziąć udział o wiele więcej pacjentów. Jeżeli ten i kolejne testy zakończą się powodzeniem, to zdaniem badaczy z Anglii nowa, bezbolesna metoda leczenia próchnicy może stać się dostępna dla wszystkich chorych już za trzy lata.
Źródło: Gazeta Wyborcza