Bielsko-Biała: w szpitalu psychiatrycznym spór zbiorowy
: 9 wrz 2016, o 10:02
Napięta sytuacja panuje w Specjalistycznym Psychaitrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej pomiędzy załogą a dyrekcją placówki. Chodzi o pieniądze, ale także poprawę warunków pracy. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, związkowcy nie wykluczają strajku.
Do ostatnich protestów doszło w placówce wiosną ub. roku. Związek Zawodowy Pracowników Lecznictwa Psychiatrycznego i Uzależnień w SP ZOZ wręczył dyrekcji listę postulatów do spełnienia, wchodząc w nowy spór zbiorowy.
Związkowcy z bielskiego szpitala domagają się podwyżki o 500 zł netto dla m.in. pielęgniarek, salowych, psychologów, pracowników socjalnych, instruktorów terapii zajęciowej. Według nich, obecna sytuacja finansowa placówki nie jest zła, a mimo to podwyżek nie było od 2011 r.
Postulują też wprowadzenie 300-złotowego dodatku do pensji dla pielęgniarek i salowych pracujących na oddziale ogólnym, gdzie hospitalizowane są m.in. osoby po zażyciu dopalaczy.
W maju dyrekcja zaproponowała podwyżkę w wysokości 200 zł brutto. Od tego czasu nikt nie otrzymał aneksów do ręki. Dyrekcja wycofała się też z bezterminowego wypłacania 200 złotych.
Związkowcy twierdzą, że jeśli nie otrzymają od dyrekcji jasnej deklaracji co do wysokości i terminu wypłacania 200 zł, to nie wykluczają rozpoczęcia strajku.
Lucyna Łagowska, dyrektor bielskiego SP ZOZ wyjaśnia, że obiecane 200 zł za wrzesień zostaną wypłacone w październiku. Jak twierdzi tylko na tyle stać szpital. Na ten rok z NFZ placówka dostała o 70 tys. zł mniej.
Więcej: dziennikzachodni.pl
Do ostatnich protestów doszło w placówce wiosną ub. roku. Związek Zawodowy Pracowników Lecznictwa Psychiatrycznego i Uzależnień w SP ZOZ wręczył dyrekcji listę postulatów do spełnienia, wchodząc w nowy spór zbiorowy.
Związkowcy z bielskiego szpitala domagają się podwyżki o 500 zł netto dla m.in. pielęgniarek, salowych, psychologów, pracowników socjalnych, instruktorów terapii zajęciowej. Według nich, obecna sytuacja finansowa placówki nie jest zła, a mimo to podwyżek nie było od 2011 r.
Postulują też wprowadzenie 300-złotowego dodatku do pensji dla pielęgniarek i salowych pracujących na oddziale ogólnym, gdzie hospitalizowane są m.in. osoby po zażyciu dopalaczy.
W maju dyrekcja zaproponowała podwyżkę w wysokości 200 zł brutto. Od tego czasu nikt nie otrzymał aneksów do ręki. Dyrekcja wycofała się też z bezterminowego wypłacania 200 złotych.
Związkowcy twierdzą, że jeśli nie otrzymają od dyrekcji jasnej deklaracji co do wysokości i terminu wypłacania 200 zł, to nie wykluczają rozpoczęcia strajku.
Lucyna Łagowska, dyrektor bielskiego SP ZOZ wyjaśnia, że obiecane 200 zł za wrzesień zostaną wypłacone w październiku. Jak twierdzi tylko na tyle stać szpital. Na ten rok z NFZ placówka dostała o 70 tys. zł mniej.
Więcej: dziennikzachodni.pl