Inspekcja sanitarna będzie badać dopalacze
: 20 paź 2016, o 09:36
Inspekcja sanitarna wreszcie sama przebada dopalacze
W Radomiu powstała pracownia do badań środków odurzających, psychotropowych i tzw. dopalaczy. To pierwsza takie laboratorium w ramach struktury Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Do tej pory sanepid musiał płacić za przeprowadzanie badań w innych laboratoriach. Wydłużało to także czas oczekiwania na wyniki.
Według Głównego Inspektora Sanitarnego Marka Posobkiewicza, chociaż walka z dopalaczami trwa od lat, to na rynku wciąż pojawiają się nowe tego typu szkodliwe dla zdrowia substancje. W ubiegłym roku ich lista zwiększyła się o 114 pozycji. Substancje te działają jak narkotyki, uzależniają, a czasami są jeszcze trudniejsze do leczenia w przypadku zatrucia – podkreśla szef GIS. Dlatego – jak zaznacza - potrzebne są tego rodzaju pracownie jak w Radomiu, by szybko móc identyfikować szkodliwe substancje i rozpoznawać nowe, które dopiero pojawiają się na rynku.
Radomska pracownia realizuje badania dla wszystkich pozostałych ośrodków inspekcji sanitarnej w Polsce, a także m.in. na zlecenie policji i prokuratury. Do czasu uruchomienia tego laboratorium, Państwowa Inspekcja Sanitarna korzystała z pomocy pracowni zewnętrznych. Próbki tzw. „nowych narkotyków” badane były na przykład w Narodowym Instytucie Leków czy w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji. Teraz sanepid będzie mógł przeprowadzać badania we własnym zakresie. To rozwiązanie tańsze i szybsze.
W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu otworzono także pracownię, w której wykonywane są badania suplementów diety oraz środków z pogranicza żywności i leków. Chodzi o oznaczania zawartości i jakości składników znajdujących się w danym produkcie, mi.in.: witamin, minerałów oraz innych składników np. kwasów tłuszczowych.
Aleksandra Smolińska
W Radomiu powstała pracownia do badań środków odurzających, psychotropowych i tzw. dopalaczy. To pierwsza takie laboratorium w ramach struktury Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Do tej pory sanepid musiał płacić za przeprowadzanie badań w innych laboratoriach. Wydłużało to także czas oczekiwania na wyniki.
Według Głównego Inspektora Sanitarnego Marka Posobkiewicza, chociaż walka z dopalaczami trwa od lat, to na rynku wciąż pojawiają się nowe tego typu szkodliwe dla zdrowia substancje. W ubiegłym roku ich lista zwiększyła się o 114 pozycji. Substancje te działają jak narkotyki, uzależniają, a czasami są jeszcze trudniejsze do leczenia w przypadku zatrucia – podkreśla szef GIS. Dlatego – jak zaznacza - potrzebne są tego rodzaju pracownie jak w Radomiu, by szybko móc identyfikować szkodliwe substancje i rozpoznawać nowe, które dopiero pojawiają się na rynku.
Radomska pracownia realizuje badania dla wszystkich pozostałych ośrodków inspekcji sanitarnej w Polsce, a także m.in. na zlecenie policji i prokuratury. Do czasu uruchomienia tego laboratorium, Państwowa Inspekcja Sanitarna korzystała z pomocy pracowni zewnętrznych. Próbki tzw. „nowych narkotyków” badane były na przykład w Narodowym Instytucie Leków czy w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji. Teraz sanepid będzie mógł przeprowadzać badania we własnym zakresie. To rozwiązanie tańsze i szybsze.
W Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu otworzono także pracownię, w której wykonywane są badania suplementów diety oraz środków z pogranicza żywności i leków. Chodzi o oznaczania zawartości i jakości składników znajdujących się w danym produkcie, mi.in.: witamin, minerałów oraz innych składników np. kwasów tłuszczowych.
Aleksandra Smolińska