Prawie mdleję, drętwieje, robi mi się duszno i gorąco.
: 27 paź 2016, o 14:34
Witam,
Od około 2 miesięcy miewam dziwne problemy ze zdrowiem a lekarze nie sa wstanie powiedzieć co mi jest. Mam 19 lat, jestem w klasie maturalnej a przez te problemy nie jestem w stanie uczęszczać na wszystkie lekcje. Polega to na tym, że w pewnym momencie zaczyna mi się kręcić w głowie, potem czuję mrowienie/drętwienie na plecach, które z czasem rozchodzi się na całe ciało. Zaczyna mi się robić gorąco i duszno do tego stopnia że prawoe mdleję. Takie sytuacje dzieją się przede wszystkim w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie jest duszno, rzadziej na świeżym powietrzu. Poza tym cały czas czuję się dziwnie słabo i jestem zmęczona. Gdy pierwszy raz dostałam takiego ,,ataku" w szkole została wezwana do mnie karetka. Zrobiono mi wtedy bafania na cukier, ciśnienie i EKG. Cukier był w normie, ciśnienie było za wysokie, EKG też nie wyszło najlepiej. Zostałam odesłana do mojego lekarza rodzinnego gdzie również miałam robione EKG i wysłana zostałam ze skierowaniem do szpitala. Tam zrobiono mi znowu EKG, założono holter i mialam robione inne badania na serce i wszystko wyszło w porządku. Zostałam skierowana do neurologa. Doktor stwierdziła że przyczyną jest stres i przepisała mi Magnezin, Propranolol WZF i witaminę B6. Problem polega na tym, że tabletki nie pomagają i mimo że mówiłam doktor że to na pewno nie stres, bo dzieje się to w sytuacjach w których nie mam się czym stresować dalej upierała się przy stresie. Miałam również robione badania na tarczycę i wszystko również wyszło w porządku. Co mi może dolegać? To ważne ponieważ przez to wszystko zawalam szkołę.
Od około 2 miesięcy miewam dziwne problemy ze zdrowiem a lekarze nie sa wstanie powiedzieć co mi jest. Mam 19 lat, jestem w klasie maturalnej a przez te problemy nie jestem w stanie uczęszczać na wszystkie lekcje. Polega to na tym, że w pewnym momencie zaczyna mi się kręcić w głowie, potem czuję mrowienie/drętwienie na plecach, które z czasem rozchodzi się na całe ciało. Zaczyna mi się robić gorąco i duszno do tego stopnia że prawoe mdleję. Takie sytuacje dzieją się przede wszystkim w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie jest duszno, rzadziej na świeżym powietrzu. Poza tym cały czas czuję się dziwnie słabo i jestem zmęczona. Gdy pierwszy raz dostałam takiego ,,ataku" w szkole została wezwana do mnie karetka. Zrobiono mi wtedy bafania na cukier, ciśnienie i EKG. Cukier był w normie, ciśnienie było za wysokie, EKG też nie wyszło najlepiej. Zostałam odesłana do mojego lekarza rodzinnego gdzie również miałam robione EKG i wysłana zostałam ze skierowaniem do szpitala. Tam zrobiono mi znowu EKG, założono holter i mialam robione inne badania na serce i wszystko wyszło w porządku. Zostałam skierowana do neurologa. Doktor stwierdziła że przyczyną jest stres i przepisała mi Magnezin, Propranolol WZF i witaminę B6. Problem polega na tym, że tabletki nie pomagają i mimo że mówiłam doktor że to na pewno nie stres, bo dzieje się to w sytuacjach w których nie mam się czym stresować dalej upierała się przy stresie. Miałam również robione badania na tarczycę i wszystko również wyszło w porządku. Co mi może dolegać? To ważne ponieważ przez to wszystko zawalam szkołę.