Strona 1 z 1

mały wylew? 26 lat

: 8 gru 2016, o 11:00
autor: ewcixx
Dwa dni temu przytrafiło mi się coś strasznie dziwnego.
Robiąc zakupy w małym sklepiku osiedlowym nagle coś dziwnego zaczęło się dziać z moim wzrokiem.
Czułam jakbym stopniowo go traciła, nie miałam zawrotu głowy ani duszności, ale obraz zamazywał mi się sprzed oczu.
Trwało to dłuższą chwilę, gdy już w miarę doszłam do siebie w oczach czułam jakbym "zezowała", oko leciało mi mimowolnie do środka podczas gdy gałka była na swoim miejscu. Gdy dotarłam do domu od razu położyłam się do łóżka i wtedy zaczęła boleć mnie głowa w odcinku ciemieniowym- potylicznym .
Byłam wczoraj u internisty, dostałam skierowanie do neurologa i okulisty, oraz na badania moczu i krwi.

Dziś nadal czuję lekki ból w tej części głowy.
Coraz częściej mam krótkie (kilka sekundowe), ale intensywne bóle głowy z tylnej strony czaszki. Czasami wydarzają się w przy szybkich ruchach głową. Sama jestem w stanie je wywołać trzęsąc głową.
Co robić?

Najbliższy wolny termin do neurologa dopiero na marzec..
Iść prywatnie do poradni neurologicznej?
Czy mogło być to coś poważnego?

Re: mały wylew? 26 lat

: 8 gru 2016, o 20:56
autor: Meneus
Przyczyn może być wiele i bez badań nie można postawić diagnozy.Wiele wskazuje na problemy neurologiczne, co dopiero można ocenić w badaniu mózgu(EEG i TK) być może coś z ciśnieniem
Coś mi tu sugeruje objawy padaczkowe.