Tlen wspomaga działanie antybiotyków w leczeniu E.coli
: 12 gru 2016, o 20:47
Naukowcy: tlen czyni bakterie E. coli podatnymi na działanie antybiotyków
Będące w stanie uśpienia bakterie E. coli "budzą się” pod wpływem tlenu, co czyni je podatnymi na działanie antybiotyku - informuje pismo "Nature Communications”.
Antybiotyki mogą zabijać tylko bakterie, które aktywnie rosną i mnożą się. Jeśli jednak w ich otoczeniu działają czynniki powodujące stres, wytwarzają toksynę, pod wpływem której popadają w stan podobny do uśpienia. Stają się wówczas odporne na działanie antybiotyków i przeciwciał.
Przykładem mogą być tzw. biofilmy - lepkie, błoniaste struktury złożone z różnych bakterii i wydzielanych przez nie substancji. Uśpione w biofilmie bakterie są wyjątkowo odporne, co w przypadku przewlekłych zakażeń utrudnia ich leczenie (typowym przypadkiem są infekcje dróg moczowych).
Biofilmy pojawiają się w przypadku 80 proc. występujących u człowieka infekcji i są jednym z głównych czynników przyczyniających się do rosnącej odporności na antybiotyki.
Międzynarodowy zespół naukowców (m.in. z Penn State University oraz uniwersytetu w Barcelonie) poszukuje czynników, które zakłócałyby zdolność bakterii do zapadania w uśpienie. Podczas badań udało się natrafić na mechanizm toksyna-antytoksyna, aktywowany pod wpływem tlenu.
Badania dotyczyły bakterii E.coli, żyjących w ludzkim przewodzie pokarmowym. Żółć, wytwarzana przez wątrobę i gromadzona w pęcherzyku żółciowym, ma działanie bakteriobójcze. W jej obecności bakterie wydzielają specjalne białko - toksynę (Hha), która je "usypia". Gdy w otoczeniu nie ma już żółci, bakterie wytwarzają kolejne białko (TomB), niszczące toksynę i znów stają się aktywne. Podobny mechanizm może chronić także przed innymi szkodliwymi czynnikami.
Jak wykazały nowe badania naukowców z Barcelony, na mechanizm toksyna-antytoksyna występujący u E. coli działa także tlen. W strukturze antytoksyny są kanały na tyle duże, że mogą przez nie przechodzić cząsteczki tlenu. Bez co najmniej 10 proc. tlenu w otoczeniu antytoksyna się nie uaktywni, a bakteria - nie obudzi.
Dokładne poznanie układu toksyna-antytoksyna na poziomie molekularnym powinno pomóc w opracowaniu lepszych środków pozwalających zwalczać infekcje. W przypadku bakterii gruźlicy znanych jest aż 88 "usypiających" toksyn, które pozwalają przetrwać niesprzyjające czynniki środowiskowe. Może to tłumaczyć, dlaczego leczenie gruźlicy trwa miesiące, a nawet lata, podczas gdy w przypadku kiły wystarczają 2-3 tygodnie.
Będące w stanie uśpienia bakterie E. coli "budzą się” pod wpływem tlenu, co czyni je podatnymi na działanie antybiotyku - informuje pismo "Nature Communications”.
Antybiotyki mogą zabijać tylko bakterie, które aktywnie rosną i mnożą się. Jeśli jednak w ich otoczeniu działają czynniki powodujące stres, wytwarzają toksynę, pod wpływem której popadają w stan podobny do uśpienia. Stają się wówczas odporne na działanie antybiotyków i przeciwciał.
Przykładem mogą być tzw. biofilmy - lepkie, błoniaste struktury złożone z różnych bakterii i wydzielanych przez nie substancji. Uśpione w biofilmie bakterie są wyjątkowo odporne, co w przypadku przewlekłych zakażeń utrudnia ich leczenie (typowym przypadkiem są infekcje dróg moczowych).
Biofilmy pojawiają się w przypadku 80 proc. występujących u człowieka infekcji i są jednym z głównych czynników przyczyniających się do rosnącej odporności na antybiotyki.
Międzynarodowy zespół naukowców (m.in. z Penn State University oraz uniwersytetu w Barcelonie) poszukuje czynników, które zakłócałyby zdolność bakterii do zapadania w uśpienie. Podczas badań udało się natrafić na mechanizm toksyna-antytoksyna, aktywowany pod wpływem tlenu.
Badania dotyczyły bakterii E.coli, żyjących w ludzkim przewodzie pokarmowym. Żółć, wytwarzana przez wątrobę i gromadzona w pęcherzyku żółciowym, ma działanie bakteriobójcze. W jej obecności bakterie wydzielają specjalne białko - toksynę (Hha), która je "usypia". Gdy w otoczeniu nie ma już żółci, bakterie wytwarzają kolejne białko (TomB), niszczące toksynę i znów stają się aktywne. Podobny mechanizm może chronić także przed innymi szkodliwymi czynnikami.
Jak wykazały nowe badania naukowców z Barcelony, na mechanizm toksyna-antytoksyna występujący u E. coli działa także tlen. W strukturze antytoksyny są kanały na tyle duże, że mogą przez nie przechodzić cząsteczki tlenu. Bez co najmniej 10 proc. tlenu w otoczeniu antytoksyna się nie uaktywni, a bakteria - nie obudzi.
Dokładne poznanie układu toksyna-antytoksyna na poziomie molekularnym powinno pomóc w opracowaniu lepszych środków pozwalających zwalczać infekcje. W przypadku bakterii gruźlicy znanych jest aż 88 "usypiających" toksyn, które pozwalają przetrwać niesprzyjające czynniki środowiskowe. Może to tłumaczyć, dlaczego leczenie gruźlicy trwa miesiące, a nawet lata, podczas gdy w przypadku kiły wystarczają 2-3 tygodnie.