Emocje pojawiają się tylko w stanie podgorączkowym
: 13 gru 2016, o 14:47
Dzień dobry,
chciałem zapytać - może ktoś się z czymś takim zetknął, może ktoś będzie miał pomysł pod jakimi hasłami szukać. Sprawa dotyczy mnie. Mam 29 lat. W wieku około 15 lat zanikły u mnie emocje. Nie wiem czy całkowicie, bo nie przeżyłem jeszcze śmierci najbliższych mi osób (jedynie tych trochę dalszych) - może by mnie coś wtedy ruszyło. Ale ogólnie rzecz biorąc na co dzień jestem jak kamień, dosłownie jak robot. Żeby jakoś funkcjonować zazwyczaj udaję emocje. Zauważyłem jednak (już któryś raz z rzędu) pewną prawidłowość. Kiedy mam stan podgorączkowy (zwykle mam przy tym zajęte zatoki jeśli to istotne), coś tak jakby się budziło. Tzn... zaczynam coś czuć i pamiętam, że jest to coś takiego co czułem kiedyś.
Czy ktoś z Państwa ma pomysł pod czym mogę tego szukać? Sporo się naczytałem, jednak nic konkretnego nie znalazłem.
Pozdrawiam i z góry serdecznie dziękuję.
chciałem zapytać - może ktoś się z czymś takim zetknął, może ktoś będzie miał pomysł pod jakimi hasłami szukać. Sprawa dotyczy mnie. Mam 29 lat. W wieku około 15 lat zanikły u mnie emocje. Nie wiem czy całkowicie, bo nie przeżyłem jeszcze śmierci najbliższych mi osób (jedynie tych trochę dalszych) - może by mnie coś wtedy ruszyło. Ale ogólnie rzecz biorąc na co dzień jestem jak kamień, dosłownie jak robot. Żeby jakoś funkcjonować zazwyczaj udaję emocje. Zauważyłem jednak (już któryś raz z rzędu) pewną prawidłowość. Kiedy mam stan podgorączkowy (zwykle mam przy tym zajęte zatoki jeśli to istotne), coś tak jakby się budziło. Tzn... zaczynam coś czuć i pamiętam, że jest to coś takiego co czułem kiedyś.
Czy ktoś z Państwa ma pomysł pod czym mogę tego szukać? Sporo się naczytałem, jednak nic konkretnego nie znalazłem.
Pozdrawiam i z góry serdecznie dziękuję.