Czy oddział chirurgii dziecięcej w Gliwickim Centrum Medycznym przestanie funkcjonować
: 15 gru 2016, o 11:26
Większość lekarzy ma zamiar złożyć wypowiedzenie.
"Skromna liczebnie (czterech lekarzy i dwie rezydentki), ale doświadczona i bardzo zaangażowana kadra lekarska oraz pielęgniarska pomagały wszystkim pacjentom, którzy zgłaszali się do oddziału lub do Izby Przyjęć. Mimo wieloletnich zaniedbań remontowych, pogarszających się warunków socjalnych i sanitarnych oraz braków w sprzęcie pacjenci chcieli się u nas leczyć - bo oddział to ludzie w nim pracujący" - piszą o trudnej sytuacji na Facebooku pracownicy oddziału.
Lekarze z oddziału chirurgii dziecięcej narzekają także na nieprzestrzeganie praw pracowniczych i niezrozumiałe decyzje dyrekcji GCM tj. jednoosobowe dyżury, jakie narzuca im zarząd szpitala.
Poprosili o pomoc m.in. konsultanta krajowego w dziedzinie chirurgii dziecięcej, lecz bez skutku. Większość z nich ma zamiar wypowiedzieć umowy o pracę w najbliższych tygodniach.
"Skromna liczebnie (czterech lekarzy i dwie rezydentki), ale doświadczona i bardzo zaangażowana kadra lekarska oraz pielęgniarska pomagały wszystkim pacjentom, którzy zgłaszali się do oddziału lub do Izby Przyjęć. Mimo wieloletnich zaniedbań remontowych, pogarszających się warunków socjalnych i sanitarnych oraz braków w sprzęcie pacjenci chcieli się u nas leczyć - bo oddział to ludzie w nim pracujący" - piszą o trudnej sytuacji na Facebooku pracownicy oddziału.
Lekarze z oddziału chirurgii dziecięcej narzekają także na nieprzestrzeganie praw pracowniczych i niezrozumiałe decyzje dyrekcji GCM tj. jednoosobowe dyżury, jakie narzuca im zarząd szpitala.
Poprosili o pomoc m.in. konsultanta krajowego w dziedzinie chirurgii dziecięcej, lecz bez skutku. Większość z nich ma zamiar wypowiedzieć umowy o pracę w najbliższych tygodniach.