Bolące nogi od kolan do biodra
: 7 sty 2016, o 19:03
Witam.
Mam 17 lat. Od około 3-4 lat mam problem z prawym udem. Ból pojawia się zawsze w tym samym miejscu, czyli w górnej, zewnętrznej części prawego uda. Występuje przez około 2 tygodnie, potem zanika. Na początku jest bardzo silny. Boli mnie podczas spoczynku, chodzenia jak i stania. Nie mam żadnego obrzęku ani zaczerwienienia, nie boli też podczas dotyku. Podczas chodzenia zaczynam kuleć oraz mam ograniczoną ruchomość nogi. Czasem, gdy idę czuję nagłe ukłucie i to jest chyba w miejscu gdzie noga łączy się z biodrem. Ukłucie jest bardzo silne i automatycznie ugina mi się noga, lecz po 2s przechodzi. Zdarza się to kilka razy podczas tych 2 tygodni bólu i około tydzień później, potem już nie występuje.
Zauważyłam pewną regularność w występowaniu tego bólu. Wydaje mi się, że co ok. 2 miesiące i boli właśnie przez około 2 tygodnie.
Przez cały czas jednak czuję podczas opuszczania prawej nogi (np. gdy leżę z wyprostowanymi nogami) takie jakby chrupnięcie.
Byłam z tym problem kilka razy u lekarza rodzinnego, miałam robione badanie krwi i moczu. Za pierwszym razem miałam niedobór witaminy D3, więc brałam tabletki. W sumie już sama nie pamiętam czy pomogły. Miałam je brać na jesieni i w zimie, bo wtedy jest niedobór tej witaminy (?), lecz udo boli mnie nawet w tedy, gdy bardzo dużo czasu przebywam na słońcu. Następnie wyszło, że mam chyba zły stosunek fosforu do wapnia czy coś takiego. Ostatnio jednak wszystko już było w porządku. Raz dostałam skierowanie do ortopedy, pooglądał tą nogę, sprawdził ruchomość (chociaż to było wtedy, gdy ból nie występował) i stwierdził, że nie wie co to może być i mam przyjść za miesiąc.
Lekarz rodzinny nie jest chętny dać mi skierowanie na prześwietlenie ze względu na mój wiek, lecz chyba to konieczne, bo ból podczas tych 2 tygodni kiedy występuje jest bardzo silny i czasami aż mnie męczy.
Ostatnio trafiłam w internecie na chorobę CRMO i SAPHO, czyli Przewlekłe nawracające wieloogniskowe zapalenie kości i szpiku. Objawy w sumie są bardzo podobne.
Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś rady.
Mam 17 lat. Od około 3-4 lat mam problem z prawym udem. Ból pojawia się zawsze w tym samym miejscu, czyli w górnej, zewnętrznej części prawego uda. Występuje przez około 2 tygodnie, potem zanika. Na początku jest bardzo silny. Boli mnie podczas spoczynku, chodzenia jak i stania. Nie mam żadnego obrzęku ani zaczerwienienia, nie boli też podczas dotyku. Podczas chodzenia zaczynam kuleć oraz mam ograniczoną ruchomość nogi. Czasem, gdy idę czuję nagłe ukłucie i to jest chyba w miejscu gdzie noga łączy się z biodrem. Ukłucie jest bardzo silne i automatycznie ugina mi się noga, lecz po 2s przechodzi. Zdarza się to kilka razy podczas tych 2 tygodni bólu i około tydzień później, potem już nie występuje.
Zauważyłam pewną regularność w występowaniu tego bólu. Wydaje mi się, że co ok. 2 miesiące i boli właśnie przez około 2 tygodnie.
Przez cały czas jednak czuję podczas opuszczania prawej nogi (np. gdy leżę z wyprostowanymi nogami) takie jakby chrupnięcie.
Byłam z tym problem kilka razy u lekarza rodzinnego, miałam robione badanie krwi i moczu. Za pierwszym razem miałam niedobór witaminy D3, więc brałam tabletki. W sumie już sama nie pamiętam czy pomogły. Miałam je brać na jesieni i w zimie, bo wtedy jest niedobór tej witaminy (?), lecz udo boli mnie nawet w tedy, gdy bardzo dużo czasu przebywam na słońcu. Następnie wyszło, że mam chyba zły stosunek fosforu do wapnia czy coś takiego. Ostatnio jednak wszystko już było w porządku. Raz dostałam skierowanie do ortopedy, pooglądał tą nogę, sprawdził ruchomość (chociaż to było wtedy, gdy ból nie występował) i stwierdził, że nie wie co to może być i mam przyjść za miesiąc.
Lekarz rodzinny nie jest chętny dać mi skierowanie na prześwietlenie ze względu na mój wiek, lecz chyba to konieczne, bo ból podczas tych 2 tygodni kiedy występuje jest bardzo silny i czasami aż mnie męczy.
Ostatnio trafiłam w internecie na chorobę CRMO i SAPHO, czyli Przewlekłe nawracające wieloogniskowe zapalenie kości i szpiku. Objawy w sumie są bardzo podobne.
Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś rady.