Brak dostępu do nowoczesnych terapii nowotworów prostaty
: 10 sty 2017, o 09:13
W Polsce nie ma dostępu do nowoczesnych terapii nowotworów prostaty
Bez dostępu do nowoczesnych terapii polscy pacjenci nie mają szans na optymalne leczenie - uważają eksperci, a ich sytuacja w ostatnich trzech latach poprawiła się tylko nieznacznie.
O postępach w leczeniu raka i sytuacji polskich chorych eksperci i pacjenci dyskutowali podczas debaty 'Nowotwory prostaty. Europejskie standardy i polska rzeczywistość", która odbyła się w siedzibie 'Rzeczpospolitej".
Zdaniem prof. Piotra Chłosty z Collegium Medicum UJ w Krakowie, prezesa Polskiego Towarzystwa Urologicznego, w dalszym ciągu polski urolog nie jest w stanie zaoferować polskiemu pacjentowi wszystko to, co dostaje pacjent w Rumunii, w Czechach czy na Węgrzech, nie mówiąc o Francji czy Niemczech. Nie ma też dostępu do najnowszych leków, które są w stanie przedłużyć życie pacjenta o średnio 56 miesięcy.
Prof. Chłosta dodał, że jako reprezentujący doskonale wyedukowane środowisko urologiczne, ściśle współpracując z onkologami klinicznymi i radioterapeutami, chciałby, by polski pacjent nie różnił się niczym od pacjenta z krajów Europy i świata.
Bez dostępu do nowoczesnych terapii polscy pacjenci nie mają szans na optymalne leczenie - uważają eksperci, a ich sytuacja w ostatnich trzech latach poprawiła się tylko nieznacznie.
O postępach w leczeniu raka i sytuacji polskich chorych eksperci i pacjenci dyskutowali podczas debaty 'Nowotwory prostaty. Europejskie standardy i polska rzeczywistość", która odbyła się w siedzibie 'Rzeczpospolitej".
Zdaniem prof. Piotra Chłosty z Collegium Medicum UJ w Krakowie, prezesa Polskiego Towarzystwa Urologicznego, w dalszym ciągu polski urolog nie jest w stanie zaoferować polskiemu pacjentowi wszystko to, co dostaje pacjent w Rumunii, w Czechach czy na Węgrzech, nie mówiąc o Francji czy Niemczech. Nie ma też dostępu do najnowszych leków, które są w stanie przedłużyć życie pacjenta o średnio 56 miesięcy.
Prof. Chłosta dodał, że jako reprezentujący doskonale wyedukowane środowisko urologiczne, ściśle współpracując z onkologami klinicznymi i radioterapeutami, chciałby, by polski pacjent nie różnił się niczym od pacjenta z krajów Europy i świata.