Czy zostanie zlikwidowane prywatne pogotowie ratunkowe?
: 11 sty 2017, o 18:24
Wskutek likwidacji prywatnego pogotowia znikną tysiące miejsc pracy?
Ponad dwa tysiące pracowników Falck Medycyna ma w poniedziałek (9 stycznia) złożyć w Kancelarii Premiera petycję z prośbą o interwencję w sprawie projektu nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. Ratownicy boją się utraty pracy.
Wyrzucenie z systemu ratownictwa medycznego niepublicznych ambulansów oznacza likwidację ponad 3,5 tys. miejsc pracy - piszą do Beaty Szydło ratownicy Falcka. Liczą na cofnięcie zapisów, zgodnie z którymi z budżetu państwa miałyby być finansowane wyłącznie firmy z minimum 51 proc. udziałem Skarbu Państwa.
Ratownicy tłumaczą, że dla wielu z nich przejście do firmy państwowej będzie niemożliwe. Przypominają, że to prywatne pogotowia jako pierwsze wprowadzały
nowinki techniczne, które dziś są standardem, np. aparat do automatycznego ucisku klatki piersiowej z optymalną częstotliwością i jakością uciśnięć, systemy lokalizacji karetek czy system dyspozytorni.
Kilkanaście firm prywatnych, posiadających łącznie 66 stacji pogotowia, realizuje 32 proc. wszystkich umów z NFZ. Największa z nich - Falck Medycyna - dysponuje ponad 200 karetkami, z których ok. połowa obsadzona jest zespołami specjalistycznymi "S".
Więcej: rp.pl/biolog.pl
Ponad dwa tysiące pracowników Falck Medycyna ma w poniedziałek (9 stycznia) złożyć w Kancelarii Premiera petycję z prośbą o interwencję w sprawie projektu nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. Ratownicy boją się utraty pracy.
Wyrzucenie z systemu ratownictwa medycznego niepublicznych ambulansów oznacza likwidację ponad 3,5 tys. miejsc pracy - piszą do Beaty Szydło ratownicy Falcka. Liczą na cofnięcie zapisów, zgodnie z którymi z budżetu państwa miałyby być finansowane wyłącznie firmy z minimum 51 proc. udziałem Skarbu Państwa.
Ratownicy tłumaczą, że dla wielu z nich przejście do firmy państwowej będzie niemożliwe. Przypominają, że to prywatne pogotowia jako pierwsze wprowadzały
nowinki techniczne, które dziś są standardem, np. aparat do automatycznego ucisku klatki piersiowej z optymalną częstotliwością i jakością uciśnięć, systemy lokalizacji karetek czy system dyspozytorni.
Kilkanaście firm prywatnych, posiadających łącznie 66 stacji pogotowia, realizuje 32 proc. wszystkich umów z NFZ. Największa z nich - Falck Medycyna - dysponuje ponad 200 karetkami, z których ok. połowa obsadzona jest zespołami specjalistycznymi "S".
Więcej: rp.pl/biolog.pl