Europie grozi epidemia grypy
: 19 sty 2017, o 10:11
Francja, Skandynawia i Norwegia ogłosiły stan epidemii. Brakuje miejsc w szpitalach. W Polsce zarejestrowano 130 tys. przypadków grypy w ciągu tygodnia.
Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego obawia się wzrostu zachorowań, których szczyt ma nastąpić w połowie lutego.- Nie sprzyja nam zmieniająca się pogoda, mróz prawdopodobnie trzymał wirusa w ryzach. Zbliżająca się odwilż będzie mu sprzyjała. Dobre wieści są takie, że na razie nie odnotowano pojawienia się nowego, superzjadliwego szczepu – informuje w Wirtualnej Polsce Bondar.
W szpitalach brakuje miejsc dla chorych
Marisol Touraine, minister zdrowia Francji, zaapelowała do państwowych i prywatnych szpitali, by wstrzymały się z planowanymi zabiegami. Brakuje miejsc dla chorych. Placówki służby zdrowia są oblężone. Podobnie jest w Skandynawii. Finowie odnotowali już ponad dwadzieścia zgonów. O epidemii donoszą też media norweskie.
Polskie służby epidemiologiczne zachęcają do szczepień. Szczepionka zapobiega zachorowaniu lub, w najgorszym razie, zapewnia jego łagodniejszy przebieg - zachęca Bondar. Podkreśla jednak, że nie szczepienie przeciw grypie nie chroni przed zwykłymi infekcjami sezonowymi.
Janusz Maciejowski
Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego obawia się wzrostu zachorowań, których szczyt ma nastąpić w połowie lutego.- Nie sprzyja nam zmieniająca się pogoda, mróz prawdopodobnie trzymał wirusa w ryzach. Zbliżająca się odwilż będzie mu sprzyjała. Dobre wieści są takie, że na razie nie odnotowano pojawienia się nowego, superzjadliwego szczepu – informuje w Wirtualnej Polsce Bondar.
W szpitalach brakuje miejsc dla chorych
Marisol Touraine, minister zdrowia Francji, zaapelowała do państwowych i prywatnych szpitali, by wstrzymały się z planowanymi zabiegami. Brakuje miejsc dla chorych. Placówki służby zdrowia są oblężone. Podobnie jest w Skandynawii. Finowie odnotowali już ponad dwadzieścia zgonów. O epidemii donoszą też media norweskie.
Polskie służby epidemiologiczne zachęcają do szczepień. Szczepionka zapobiega zachorowaniu lub, w najgorszym razie, zapewnia jego łagodniejszy przebieg - zachęca Bondar. Podkreśla jednak, że nie szczepienie przeciw grypie nie chroni przed zwykłymi infekcjami sezonowymi.
Janusz Maciejowski