Badania, NFZ, bóle, zmęczenie, drętwienia...
: 21 sty 2017, o 17:22
Witam, nie wiedziałem gdzie umieścić temat. Spośród wszystkich, które widziałem, ten wydawał mi się najbardziej adekwatny.
Mam duży problem ze zdrowiem, poczucie jakby organizm się nie regenerował, różne drętwienia, mrowienia, bóle, w tym bóle głowy o różnym charakterze i podłożu, nagłe, niemal zwalające z nóg osłabienia (wykrzywianie ciała). Jestem nieustannie zmęczony, w ciągłym napięciu, do tego organizm ciągle łapie infekcje; ledwo radzę sobie z życiem. Nie mam ubezpieczenia, pracy aktualnie też, zamierzam wyjechać za granicę, ale chciałem też najpierw zrobić chociaż kilka badań i też przy tym mój stan zdrowia mnie martwi.
Mam kilka badań zleconych, z których część wykonywałem, jak - tarczycowe, czy próba wątrobowa, ale nie badania krzywej glukozowo-insulinowej przykładowo (a do tego wymagana jest hospitalizacja).
Teraz aby móc zrobić badania musiałbym ubezpieczyć się jako bezrobotny. Czytam, że wymagane są świadectwa z całego okresu pracy. Nie posiadam takich świadectw, jedynie jakieś payslipy z wypłaty, z za granicy. Tak samo nie jestem w stanie dostarczyć teraz dyplomu z uczelni.
Czy są to rzeczy absolutnie konieczne, czy da się to jakoś obejść? Czy jest ktoś w stanie się wypowiedzieć, coś podpowiedzieć w temacie?
Mam duży problem ze zdrowiem, poczucie jakby organizm się nie regenerował, różne drętwienia, mrowienia, bóle, w tym bóle głowy o różnym charakterze i podłożu, nagłe, niemal zwalające z nóg osłabienia (wykrzywianie ciała). Jestem nieustannie zmęczony, w ciągłym napięciu, do tego organizm ciągle łapie infekcje; ledwo radzę sobie z życiem. Nie mam ubezpieczenia, pracy aktualnie też, zamierzam wyjechać za granicę, ale chciałem też najpierw zrobić chociaż kilka badań i też przy tym mój stan zdrowia mnie martwi.
Mam kilka badań zleconych, z których część wykonywałem, jak - tarczycowe, czy próba wątrobowa, ale nie badania krzywej glukozowo-insulinowej przykładowo (a do tego wymagana jest hospitalizacja).
Teraz aby móc zrobić badania musiałbym ubezpieczyć się jako bezrobotny. Czytam, że wymagane są świadectwa z całego okresu pracy. Nie posiadam takich świadectw, jedynie jakieś payslipy z wypłaty, z za granicy. Tak samo nie jestem w stanie dostarczyć teraz dyplomu z uczelni.
Czy są to rzeczy absolutnie konieczne, czy da się to jakoś obejść? Czy jest ktoś w stanie się wypowiedzieć, coś podpowiedzieć w temacie?