Czy przebycie boreliozy chroni przed kolejnym zakażeniem?
: 24 lut 2017, o 11:35
Mam pytanie do eksperta od zakażenia boreliozą: czy przebycie tej choroby zapewnia jakąkolwiek odporność? czy dodatnie przeciwciała IgG świadczą o nabyciu odporności?
Z góry dziękuję za odpowiedź E.C., internista
Odpowiedź eksperta
dr hab. n. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Dotychczasowe obserwacje kliniczne wskazują, że odporność nabyta po przebyciu choroby z Lyme nie chroni przed ponownym zakażeniem. Dotyczy to z pewnością pacjentów, którzy chorowali na wczesną postać boreliozy – rumień wędrujący i byli leczeni antybiotykami. Obserwacja ta jest zgodna z doświadczeniem dotyczącym pokrewnej choroby wywołanej przez krętki – kiły, gdzie także pacjenci wyleczeni z kiły wczesnej za pomocą penicyliny ulegają ponownym zakażeniom. Z kolei ponowne zakażenia są bardzo rzadkie w późnych stadiach choroby – zarówno boreliozy z Lyme, jak i kiły. Organizm może wytworzyć pewną odporność, o czym świadczy fakt, że pacjenci w immunosupresji 3-krotnie częściej chorują na rumień wędrujący w porównaniu z osobami z prawidłową odpornością, czego dowodzi uzyskana skuteczność szczepień. Na rynku USA była w latach 1998–2002 dostępna rekombinowana szczepionka przeciwko boreliozie (LYME-rix), która zawierała powierzchowne białko OspA B. burgdorferii i wykazywała skuteczność co najmniej 70–80% u dorosłych i prawie 100% w stosunku do zakażeń bezobjawowych. Badania wskazują ponadto, że naturalna odporność nabyta po zakażeniu może być swoista w stosunku do szczepu Borrelia, a jak wiadomo zachorowania w Polsce wywołuje przynajmniej kilka gatunków krętków Borrelia spp. (B. afzelii, B. burgdorferii, B. garinii) i wielokrotnie więcej szczepów tego drobnoustroju. W badaniach, które cytuję określono odporność na 6–8 lat.
Podsumowując, przebycie boreliozy, jeśli w ogóle, zapewnia odporność jedynie swoistą w stosunku do szczepu, który wywołał zakażenie i utrzymującą się przez kilka lat. U pacjentów leczonych z powodu rumienia wędrującego, który jest najczęstszą postacią boreliozy w Polsce, nie wytwarza się odporność nabyta i możliwe są ponowne zachorowania. Dodatnie przeciwciała w klasie IgG świadczą jedynie o kontakcie z drobnoustrojem. Nie dowodzą ani czynnego zakażenia ani nabycia odporności.
źródło: mp.pl
Z góry dziękuję za odpowiedź E.C., internista
Odpowiedź eksperta
dr hab. n. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Dotychczasowe obserwacje kliniczne wskazują, że odporność nabyta po przebyciu choroby z Lyme nie chroni przed ponownym zakażeniem. Dotyczy to z pewnością pacjentów, którzy chorowali na wczesną postać boreliozy – rumień wędrujący i byli leczeni antybiotykami. Obserwacja ta jest zgodna z doświadczeniem dotyczącym pokrewnej choroby wywołanej przez krętki – kiły, gdzie także pacjenci wyleczeni z kiły wczesnej za pomocą penicyliny ulegają ponownym zakażeniom. Z kolei ponowne zakażenia są bardzo rzadkie w późnych stadiach choroby – zarówno boreliozy z Lyme, jak i kiły. Organizm może wytworzyć pewną odporność, o czym świadczy fakt, że pacjenci w immunosupresji 3-krotnie częściej chorują na rumień wędrujący w porównaniu z osobami z prawidłową odpornością, czego dowodzi uzyskana skuteczność szczepień. Na rynku USA była w latach 1998–2002 dostępna rekombinowana szczepionka przeciwko boreliozie (LYME-rix), która zawierała powierzchowne białko OspA B. burgdorferii i wykazywała skuteczność co najmniej 70–80% u dorosłych i prawie 100% w stosunku do zakażeń bezobjawowych. Badania wskazują ponadto, że naturalna odporność nabyta po zakażeniu może być swoista w stosunku do szczepu Borrelia, a jak wiadomo zachorowania w Polsce wywołuje przynajmniej kilka gatunków krętków Borrelia spp. (B. afzelii, B. burgdorferii, B. garinii) i wielokrotnie więcej szczepów tego drobnoustroju. W badaniach, które cytuję określono odporność na 6–8 lat.
Podsumowując, przebycie boreliozy, jeśli w ogóle, zapewnia odporność jedynie swoistą w stosunku do szczepu, który wywołał zakażenie i utrzymującą się przez kilka lat. U pacjentów leczonych z powodu rumienia wędrującego, który jest najczęstszą postacią boreliozy w Polsce, nie wytwarza się odporność nabyta i możliwe są ponowne zachorowania. Dodatnie przeciwciała w klasie IgG świadczą jedynie o kontakcie z drobnoustrojem. Nie dowodzą ani czynnego zakażenia ani nabycia odporności.
źródło: mp.pl