Pacjent po pionierskim przeszczepie ręki wyszedł ze szpitala
: 3 mar 2017, o 08:36
Wrocław: pacjent po pionierskim przeszczepie ręki wyszedł ze szpitala
Pan Piotr 75 dni temu przeszedł operację przeszczepienia ręki w szpitalu przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. Dziś mógł wreszcie opuścić szpital.
To była pionierska operacja, ponieważ Piotr T. urodził się bez ręki, a wcześniej kończyny przeszczepiano jedynie osobom, które straciły je w wyniku urazów. Obawiano się, że w mózgu nie istnieje reprezentacja korowa odpowiedzialna za nieistniejącą kończynę.
- To trochę tak, jakby komputer nie miał odpowiedniego oprogramowania do obsługi danej aplikacji - tłumaczy dr Adam Domanasiewicz, który kierował zespołem chirurgów w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej.
Na szczęście te obawy się nie potwierdziły i Piotr może się dzisiaj cieszyć nową ręką. We wtorek, 75 dni po operacji, wyszedł ze szpitala.
Nie ma na razie czucia w przeszczepionej ręce - to może się pojawić za kilka miesięcy, a nawet rok. Dlatego teraz czeka go intensywna rehabilitacja.
Za dwa tygodnie ma przyjechać do Wrocławia na wizytę kontrolną, a potem na kolejne.
Teraz, kiedy opuścił już szpital, na oddziale jest miejsce dla nowego pacjenta. Lekarze ze szpitala przy ul. Borowskiej są gotowi do kolejnego przeszczepu ręki.
Więcej: biolog.pl
Pan Piotr 75 dni temu przeszedł operację przeszczepienia ręki w szpitalu przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. Dziś mógł wreszcie opuścić szpital.
To była pionierska operacja, ponieważ Piotr T. urodził się bez ręki, a wcześniej kończyny przeszczepiano jedynie osobom, które straciły je w wyniku urazów. Obawiano się, że w mózgu nie istnieje reprezentacja korowa odpowiedzialna za nieistniejącą kończynę.
- To trochę tak, jakby komputer nie miał odpowiedniego oprogramowania do obsługi danej aplikacji - tłumaczy dr Adam Domanasiewicz, który kierował zespołem chirurgów w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej.
Na szczęście te obawy się nie potwierdziły i Piotr może się dzisiaj cieszyć nową ręką. We wtorek, 75 dni po operacji, wyszedł ze szpitala.
Nie ma na razie czucia w przeszczepionej ręce - to może się pojawić za kilka miesięcy, a nawet rok. Dlatego teraz czeka go intensywna rehabilitacja.
Za dwa tygodnie ma przyjechać do Wrocławia na wizytę kontrolną, a potem na kolejne.
Teraz, kiedy opuścił już szpital, na oddziale jest miejsce dla nowego pacjenta. Lekarze ze szpitala przy ul. Borowskiej są gotowi do kolejnego przeszczepu ręki.
Więcej: biolog.pl