Wynik badania krwi po zażyciu Deprexolet
: 20 mar 2017, o 17:20
witam wszystkich,
mam do Was krótkie, konkretne pytanie. W moim otoczeniu pewna osoba podjęła się (lub nie) próby samobójczej. Ze względu na tajemnicę lekarską nie jestem w stanie niczego się dowiedzieć, nie jestem rodziną.
sytuacja z opisu tej osoby wyglądała następująco: od godziny 14 do 18 zażyła 16 tabletek Deprexolet (nie wiem czy dawka po 10 mg czy 30 mg, przyjmijmy 10 mg). O godzinie 18 trafiła na SOR ze względu na zaburzenia wzroku, uderzenia gorąca i ogólną słabość. Twierdzi, że gdy została "wyniesiona" na dwór zrobiło jej się lepiej i nie było konieczności jechać na SOR jednak ostatecznie tam trafiła co później miało przykre dla niej konsekwencje, o których każdy wie.
Moje pytanie to czy opisana dawka, nawet w odstępach czasu mogła być na tyle nieszkodliwa, że na SOR ta osoba doszła do siebie? Nie było płukania żołądka ani innych zabiegów "reanimujących".
opisany przypadek to Kobieta 50 kg
mam do Was krótkie, konkretne pytanie. W moim otoczeniu pewna osoba podjęła się (lub nie) próby samobójczej. Ze względu na tajemnicę lekarską nie jestem w stanie niczego się dowiedzieć, nie jestem rodziną.
sytuacja z opisu tej osoby wyglądała następująco: od godziny 14 do 18 zażyła 16 tabletek Deprexolet (nie wiem czy dawka po 10 mg czy 30 mg, przyjmijmy 10 mg). O godzinie 18 trafiła na SOR ze względu na zaburzenia wzroku, uderzenia gorąca i ogólną słabość. Twierdzi, że gdy została "wyniesiona" na dwór zrobiło jej się lepiej i nie było konieczności jechać na SOR jednak ostatecznie tam trafiła co później miało przykre dla niej konsekwencje, o których każdy wie.
Moje pytanie to czy opisana dawka, nawet w odstępach czasu mogła być na tyle nieszkodliwa, że na SOR ta osoba doszła do siebie? Nie było płukania żołądka ani innych zabiegów "reanimujących".
opisany przypadek to Kobieta 50 kg