Strona 1 z 1

Uszkodzenie stawu barkowo-obojczykowego 1 stopnia

: 23 mar 2017, o 20:57
autor: luqasekk
Cześć, piszę w sprawie odniesionej kontuzji barku. Na SORze powiedziano mi, że mam uszkodzenie stawu barkowo-obojczykowego 1 stopnia czyli lekkie naderwanie/naciągnięcie więzadła barkowo-obojczykowego. Byłem u ortopedy i stwierdził mi naderwanie jednego z trzech przyczepów. Dostałem skierowanie na rezonans. W grudniu po świętach dostałem skierowanie, 8 marca miałem rezonans. Po rezonansie chciałem poznać opinię innego lekarza, poszedłem prywatnie z samą płytką, bo opis mu nie jest potrzebny, i powiedział mi, że więzadło barkowo-obojczykowe jak i stan całego stawu jest w stanie dobrym. Powiedział, że operacje byłaby głupotą. Rozrysował mi staw i powiedział, że na głowie kości barkowej jest taka "poduszeczka" a na poduszeczce leży obojczyk. Podczas urazu ta "poduszeczka" uległa zmiażdżeniu i jest mięsista, co powoduje ból. Zalecił mi pójście do rehabilitanta
Dzisiaj lekarz, u którego mam leczenie, powiedział, że mam zerwany jeden z przyczepów. Stwierdził to z opisu rezonansu. Podkreślił zdanie:

" Ś.m nadgrzebieniowego o zmienionej strukturze i niejednorodnym sygnale w strefie krytycznej z zachowaną ciągłością - cechy częściowego uszkodzenia typu PASTA."

Powiedział, że to się operuje. Dodał, że teraz nie zaleca iść pod nóż skoro mogę funkcjonować. Kazał mi się zjawić jak będę odczuwał dyskomfort, ból i problem z ruchem, wtedy skieruje mnie na operację.

Pytanie do Was mam takie, jak postąpić z leczeniem?

Pozdrawiam, luqasekk

Re: Uszkodzenie stawu barkowo-obojczykowego 1 stopnia

: 24 mar 2017, o 09:27
autor: carboczar
luqasekk pisze:" Ś.m nadgrzebieniowego o zmienionej strukturze i niejednorodnym sygnale w strefie krytycznej z zachowaną ciągłością - cechy częściowego uszkodzenia typu PASTA."
Są tu dwie możliwości:
1. Okresowe odciążenia z zastosowaniem niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi doustnie, rehabilitacja oraz/lub iniekcje leku sterydowego do miejscowo.
2 jeśli powyższe nie pomaga, niestety zabieg chirurgiczny( w chirurgii jednego dnia) z kilkunastu tygodniową rekonwalescencją.