Pieczenie w gardle
: 28 mar 2017, o 19:22
Witam . Zakładam tutaj temat być może ktoś miał cos podobnego albo coś doradzi na podstawie swoich doświadczeń bo na tą chwilę mam dość ,,moich" lekarzy . Sprawa wygląda tak mam 24 i od urodzenia mam krzywą przegrodę nosową , co w mojej rodzinie jest to widocznie genetyczne bo dziadek miał , tato ma , ja mam i brat tez ma. Mimo krzywej przegrody bardzo rzadko choruje ostatni raz na 4 lata coś mnie złapie i widocznie wypadło teraz . Problem zaczoł się w Lutym będąć na nartach dostałem przeziebienia miałem lekką gorączkę około 38 stopni , niestety nie miałem jak pójść do lekarza bo miałem nawał w pracy i przeziębnienie po 5 dniach przeszło i wtedy udałem się do lekarza rodzinnego . Mój pech ciągnoł się dalej bo akurat mojego lekarza nie było i był inny w zastępstwie . Sprawdził gardło i po rozmowie doszedł że mam zapalenie na tle grzybiczym od klimatyzatora w pracy i zaoferował zwolnienie lekarskie , ja niestety zwolnienia przyjąć nie mogłem to dał mi wskazówke wziąść gripex i strepsils (nie dostałem antybiotyku na to grzybicze cos). I od tego momentu zaczeła się moja przygoda na początku miałem dużo flegmy w gardle , zatkane zatoki i pieczenie . Na tą chwilę zostało mi lekkie pieczenie w gardle , idać do lekarza rodzinnego ten mi wmawia że alergia i dostaje jakieś psikacze , idać do laryngologa że ma być robiona przegroda nosowa i że migdał wygląda jak po chorobie tylko migdał nie był leczony bo antybiotyku nie dostałem . Póki co jestem w sytuacji bez wyjscia.
Nadmienie że z powodu krzywej przegrody nosowej nie mam problemów , nie chrapie , dobrze mi sie oddycha , spirometrie w pracy na badaniach mam dobrą i słuch tak samo i nie chce iść na operacje z kilku powodów i lęku do szpitala bo mam nie miłe wspomnienia . Cały mój problem polaga na tym że w moim odczuciu miałem angine która sama się przyleczyła w tym czasie co zwlekałem z wizytą u lekarza i zostało to pieczenie w gardle i nie kiedy flegma i nic więcej . Doradził by ktoś coś ?Może to jakas bakteria w gardle bo kima nie odgrzybiana w pracy ? Bo orpóćz tego czuje się zdrowy jak ryba
Nadmienie że z powodu krzywej przegrody nosowej nie mam problemów , nie chrapie , dobrze mi sie oddycha , spirometrie w pracy na badaniach mam dobrą i słuch tak samo i nie chce iść na operacje z kilku powodów i lęku do szpitala bo mam nie miłe wspomnienia . Cały mój problem polaga na tym że w moim odczuciu miałem angine która sama się przyleczyła w tym czasie co zwlekałem z wizytą u lekarza i zostało to pieczenie w gardle i nie kiedy flegma i nic więcej . Doradził by ktoś coś ?Może to jakas bakteria w gardle bo kima nie odgrzybiana w pracy ? Bo orpóćz tego czuje się zdrowy jak ryba