Problem z uszami i nosem
: 28 mar 2017, o 20:47
Mam taki problem, od około 7 lat tzn około 2010 roku mam cały rok bez względu na porę roku potocznie mówiąc zawalony nos, leci wodnista, przezroczysta, kleista wydzielina. Brałem takie rzeczy jak nasometin, otrivin max, nic to nie pomaga. Ta wydzielina spływa mi do gardła i przez to kaszle często co jest zwyczajnie denerwujące.
Poza tym byłem parę razy u laryngologa na płukaniu uszu, bo raz np zatkałem ucho czyszcząc patyczkiem do uszu tak, że był problem z wyciągnięciem korka przez laryngologa po płukaniu. I już nie wiem jak mam czyścić uszy żeby nie zatykać, według wskazania laryngologa, że patyczkami w ogóle nie można czyścić już tego nie robię. W ogóle patyczkami nie czyszczę ale staram się z zewnątrz trochę palcami czyścić no bo jakoś trzeba tą woskowinę usunąć i też zdarza mi się przytkać.
Czy takie częste płukanie uszu przez laryngologa np raz na 3 miesiące jest w ogóle zdrowe i słuch się nie uszkadza?
Poza tym byłem parę razy u laryngologa na płukaniu uszu, bo raz np zatkałem ucho czyszcząc patyczkiem do uszu tak, że był problem z wyciągnięciem korka przez laryngologa po płukaniu. I już nie wiem jak mam czyścić uszy żeby nie zatykać, według wskazania laryngologa, że patyczkami w ogóle nie można czyścić już tego nie robię. W ogóle patyczkami nie czyszczę ale staram się z zewnątrz trochę palcami czyścić no bo jakoś trzeba tą woskowinę usunąć i też zdarza mi się przytkać.
Czy takie częste płukanie uszu przez laryngologa np raz na 3 miesiące jest w ogóle zdrowe i słuch się nie uszkadza?