Częste utraty świadomości na parę sekund

Choroby obwodowego układu nerwowego i ośrodkowego układu nerwowego, Depresje i nerwice.
Painka94
Użytkownicy
Posty: 2
Rejestracja: 11 sie 2019, o 19:01

Częste utraty świadomości na parę sekund

Post autor: Painka94 » 11 sie 2019, o 19:57

Moje objawy:
Często "dziura w mozgu"- utrudnione przywołanie wspomnień/słów/faktów/zrozumienie mówionych i czytanych zdań/wykonanie zadań matematycznych w konkretnym danym momencie które mija najczęściej po kilku sekundach.
Przykład z życia: oglądałam kiedyś film w pełni świadoma, trzeźwa, wyspana z kolezanka. Po miesiącu obejrzałam go drugi raz sama, przekonana że oglądam go poraz pierwszy. Podczas oglądania miałam bardzo delikatne wrażenie dejawu, ale nie zorientowałam się że już go oglądałam. Dopiero jakiś czas po obejrzeniu (godzina, dwie) sama przypomniałam sobie że już oglądałam ten film i potwierdziła też to koleżanka z którą ten film oglądałam. Raz miałam tak długi "zawias".
Znajomy zapytał czy mieszkam w centrum. Słyszałam to zdanie, rozumiałam pojedyncze slowa, ale potrzebowałam w danym momencie dużo czasu aby zrozumieć całe zdanie, a dobranie słów do odpowiedzi na tak proste pytanie sprawiało mi duży problem oraz zajęło stosunkowo dużo czasu. Po ok. minucie już minął "zawias" i mogłam normalnie rozmawiać. Nie była to sytuacja stresująca, byłam trzeźwa i wyspana. Takie sytuacje zdarzają się prawie codziennie.
Niejednokrotnie się zdarzało że podczas rozmowy przypisywałam słowom inną wartość lub wtrącałam słowa niezwiązane z tematem, przez co zdanie nie miało żadnego sensu. Gdy rozmówca powtórzył za mną zdanie, to również nie widziałam sensu i byłam zdziwiona, że tak powiedziałam, bo nie byłam świadoma wypowiadanych przeze mnie słów. Sądziłam, że mówię to o czym myślę, a okazało się że wypowiadane przeze mnie słowa były inne niż te które chciałam wypowiedzieć. Nie miałam kontroli nad tym co mówię. Takie sytuacje mają miejsce parę razy dziennie.
Czasami bliskie mi osoby pamiętają zdarzenia których ja nie pamiętam i gdy opowiadają o nich, to jestem zdumiona, że nie zapamiętałam zdarzeń które są dla mnie istotne.
Boje się prowadzić samochód, a szczególnie sama, ponieważ tracę kontakt z rzeczywistością na ułamek sekundy paręnaście jeśli nie parędziesiąt razy dziennie, a wiem że gdy tracę świadomość, to mój organizm działa "z automatu" i nie mam świadomości ani kontroli nad sytuacją. Z lekkiego "zawiasu" można mnie czasami oderwać impulsem (gdy ktoś mnie np. zawoła), ale nie zawsze to działa. Są one na co dzień bardzo krótkie (ułamek sekundy do 3 sekund) rzadko ok. 10 sekund. Jednak gdy w tym czasie wykonuję zadanie matematyczne, coś mówię, mam kogoś słuchać lub wykonuję złożoną czynność, to jest to problematyczne. Jest to stan jak gdybym lunatykowała z otwartymi oczami. Dla otoczenia wydaje się że jestem świadoma, jednak nie jestem i te parę sekund dla mnie nie istniało, działam wtedy na "autopilocie". Po odzyskaniu świadomości tych parę sekund zupełnie nie pamiętam.
Na co dzień funkcjonuje zupełnie normalnie i za dużych problemów to nie sprawia. Najgorsze co to, że nie mogę prowadzić samochodu i moi rozmówcy mogą czuć się ignorowani i odbierać że czasami piernicz* od rzeczy.
Po 10 sesji biofeedback gdy miałam 16 lat te objawy ustały na dwa lata. Później NFZ przestał refundować biofeedback.
Tak się dzieje odkąd tylko pamiętam. Rodzice i nauczyciele nie zauważyli że coś nie gra przez mój system obronny "autopilot". Ja sama jako dziecko nie potrafiłam określić w sposób zrozumiały i jednoznaczny co się dzieje. Gdy byłam starsza stwierdziłam, że mam poprostu problem z koncentracją który może minie po dojrzewaniu. Teraz myślę że jest to problem neurologiczny i coraz mocniej odczuwam skutki objawów.
Czy jest to mały napad padaczki? Może padaczka miokloniczna? Dostaję kilka razy w tygodniu chwilowe bolesne skurcze mięśni karku i języka, oraz pulsacyjne bezbolesne punktowe skurcze ud, mięśni dłoni i przedramion, które powodują niechciany ruch głowy/kończyn (analogicznie jak przy uderzeniu młotkiem w kolano). Do tej pory odbierałam to za naturalne, że mięśnie muszą się czasem "wyładować".

ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post