Przewlekły stały ból
: 17 lis 2019, o 21:07
Witam
W 2016 roku wystapił u mnie dośc spory problem z ktorym zyje do dzis.
Mianowicie, w tamtym roku zaczęły sie u mnie dziwne przypadłości bólowe, niewiadomego do dzis pochodzenia. Zaczeło sie od bólu lewej strony brzucha wraz z promieniowaniem do lewej reki, naprzemiennie z bółem prawej strony brzucha z promieniowaniem do prawej ręki. Bóle tępe, stałe, nie pulsujące. Cos w stylu ucisku. Skala bólu 1/5 - ból delikatny uporczywy, nie dajacy zapomniec. Bóle trzymały sie 2-3 tygodnie i puszczaly na pare dni i tak przez ponad rok. Na zmiane stronami.
W tym czasie zrobione zostały komplety badan krwi,moczu, usg jamy brzusznej, gastroskopia kolonoskopia - wszystkie wyniki badań były dobre.
Miałem spokój w bólach gdzies do polowy tego roku ( bo w czerwcu powrociły bóle) - ale juz troche inne, wiec chciałbym zaczerpnąc rady czy moze to byc dalszy ciąg mojej przypadłości czy cos innego.
Na dzien dzisiejszy od sierpnia praktycznie codziennie atakuje mnie lekki, stały i tępy bół przebiegajacy:
Od prawej strony głowy ( głównie obok ucha i z tyłu), pod prawym okiem ( prawa część twarzy), szyja, prawy bark az do dłoni.
Często kiedy wstanę, bol rozlewa sie takze od pasa w dół. Czyli w skrócie czuje lekki ból w calej prawej stronie ciała !!!! :/
Ogolnie 23 lata, mezczyzna, jestem osoba nerwowa, wiecznie zmęczona, często przeziebiona, leniwa, nadwaga lekka, ostantio dostałem nadcisnienia 160/100 po przebudzeniu 130/100 po lekach w normie.
Czy ból prawej storny ciała który wydaje mi sie kumulować sie w prawej tylnej stronie głowy i szyi moze byc objawem jakiejs powaznej choroby czy raczej na tle nerwowym? Biorąc pod uwage sytucje sprzed 3 lat
Prosze o komentarz kogoś kto miał doswiadczenie z podobnymi sytuacjami. Licze na wsparcie przez internet
W 2016 roku wystapił u mnie dośc spory problem z ktorym zyje do dzis.
Mianowicie, w tamtym roku zaczęły sie u mnie dziwne przypadłości bólowe, niewiadomego do dzis pochodzenia. Zaczeło sie od bólu lewej strony brzucha wraz z promieniowaniem do lewej reki, naprzemiennie z bółem prawej strony brzucha z promieniowaniem do prawej ręki. Bóle tępe, stałe, nie pulsujące. Cos w stylu ucisku. Skala bólu 1/5 - ból delikatny uporczywy, nie dajacy zapomniec. Bóle trzymały sie 2-3 tygodnie i puszczaly na pare dni i tak przez ponad rok. Na zmiane stronami.
W tym czasie zrobione zostały komplety badan krwi,moczu, usg jamy brzusznej, gastroskopia kolonoskopia - wszystkie wyniki badań były dobre.
Miałem spokój w bólach gdzies do polowy tego roku ( bo w czerwcu powrociły bóle) - ale juz troche inne, wiec chciałbym zaczerpnąc rady czy moze to byc dalszy ciąg mojej przypadłości czy cos innego.
Na dzien dzisiejszy od sierpnia praktycznie codziennie atakuje mnie lekki, stały i tępy bół przebiegajacy:
Od prawej strony głowy ( głównie obok ucha i z tyłu), pod prawym okiem ( prawa część twarzy), szyja, prawy bark az do dłoni.
Często kiedy wstanę, bol rozlewa sie takze od pasa w dół. Czyli w skrócie czuje lekki ból w calej prawej stronie ciała !!!! :/
Ogolnie 23 lata, mezczyzna, jestem osoba nerwowa, wiecznie zmęczona, często przeziebiona, leniwa, nadwaga lekka, ostantio dostałem nadcisnienia 160/100 po przebudzeniu 130/100 po lekach w normie.
Czy ból prawej storny ciała który wydaje mi sie kumulować sie w prawej tylnej stronie głowy i szyi moze byc objawem jakiejs powaznej choroby czy raczej na tle nerwowym? Biorąc pod uwage sytucje sprzed 3 lat
Prosze o komentarz kogoś kto miał doswiadczenie z podobnymi sytuacjami. Licze na wsparcie przez internet