Przyczyny krwioplucia Wykonana tomografia, zmiany pozapalne
: 21 sty 2016, o 15:00
Witam
We wrześniu zrobiłem TK klatki (wcześniej chorowałem na płuca bakteriologicznie ok 11 lat temu ale po leczeniu zostałem wyleczony zupełnie). nigdy nie paliłem papierochów. Doktor radiolog opisał: przykręgosłupowo stara zmiana pozapalna w postaci grubego pasma nie przekraczającego lewego wyrostka kręgosłupa( ogólnie coś ok5 mm wnioskuję). Potwierdził to rónież dr torakochirurg na prywatnej mojej konsultacji. Zwłóknienie to monitorowane jest przeze mnie przez 1,5 roku. (2 TK w odstępie 1,5 roku, zwłóknienie nie ulega zmianie) Zostałem przebadany również bronchoskopowo, bakteriologicznie na płuca oraz cutologicznie z ogólnych popłuczyn. Zmiana ta na zdjęciu nie jest widoczna. Borykam się z bólami pod łopatką, pod pachą i w klatce o charakterze kolek przy skręcie lub nerwobólów jakby opłucnej(strona gdzie to zwłóknienie). Zostałem wysłany do neurologa który zlecił tylko RTG kręgosłup szyjny - wyniki do odebrania za kilka dni. Wszystko zaczęło się od krwioplucia które pojawiła się od sierpnia. Jest to poranne krwioplucie niewiadomego pochodzenia, nikt z lekarzy nie umie jak dotąd określić przyczyny ani miejsca. Nie kaszlę a krwioplucie nie jest związane z odksztuszaniem - pojawia się w gardle samoistnie z rana. Przebadany jestem w ciągu 2 miesięcy rónież laryngologicznie 3-krotnie + RTG zatok oraz bronchoskopowo gdzie drzewo oskrzela głónego prawidłowe i krtań bez zmian. Pulmonolog mnie zbywa i nie chce dać dodatkowych badań co jest dla mnie paranoją, laryngolog jeszcze nie ale pewnie zacznie, naurolog daje badania od rzeczy....Choruję również na refluks co jest dla mnie uciążliwe i biorę dość dużą dawkę ortanolu 40mg co zmniejsza zgagę. Nie wiem czy kilka czynników nałożyło się tutaj na siebie (gastrologiczny) czy jest to wszystko za przyczyną jednej jednostki chorobowej (oby nie).
Czy obraz z TK jest charakterystyczny dla zwłóknień czy istnieje możliwość pomyłki np z czymś złośliwym? Dr Torakochirurg stwierdził że nie jest to masa guzowa i nie ma takiego kształtu i nie podlega usunięciu i nie poddaje się biopsji ze względu na wielkość, podobnie jak dr radiolog stwierdził że to tylko zwłóknienie i w porównaniu nie uległo zmianie...aczkolwiek nie powinno boleć. Kolejne pytanie to czy złośliwy guz na płucu uległby zmianie przez półtora roku w obrazie TK?
pozdrawiam
w-2
We wrześniu zrobiłem TK klatki (wcześniej chorowałem na płuca bakteriologicznie ok 11 lat temu ale po leczeniu zostałem wyleczony zupełnie). nigdy nie paliłem papierochów. Doktor radiolog opisał: przykręgosłupowo stara zmiana pozapalna w postaci grubego pasma nie przekraczającego lewego wyrostka kręgosłupa( ogólnie coś ok5 mm wnioskuję). Potwierdził to rónież dr torakochirurg na prywatnej mojej konsultacji. Zwłóknienie to monitorowane jest przeze mnie przez 1,5 roku. (2 TK w odstępie 1,5 roku, zwłóknienie nie ulega zmianie) Zostałem przebadany również bronchoskopowo, bakteriologicznie na płuca oraz cutologicznie z ogólnych popłuczyn. Zmiana ta na zdjęciu nie jest widoczna. Borykam się z bólami pod łopatką, pod pachą i w klatce o charakterze kolek przy skręcie lub nerwobólów jakby opłucnej(strona gdzie to zwłóknienie). Zostałem wysłany do neurologa który zlecił tylko RTG kręgosłup szyjny - wyniki do odebrania za kilka dni. Wszystko zaczęło się od krwioplucia które pojawiła się od sierpnia. Jest to poranne krwioplucie niewiadomego pochodzenia, nikt z lekarzy nie umie jak dotąd określić przyczyny ani miejsca. Nie kaszlę a krwioplucie nie jest związane z odksztuszaniem - pojawia się w gardle samoistnie z rana. Przebadany jestem w ciągu 2 miesięcy rónież laryngologicznie 3-krotnie + RTG zatok oraz bronchoskopowo gdzie drzewo oskrzela głónego prawidłowe i krtań bez zmian. Pulmonolog mnie zbywa i nie chce dać dodatkowych badań co jest dla mnie paranoją, laryngolog jeszcze nie ale pewnie zacznie, naurolog daje badania od rzeczy....Choruję również na refluks co jest dla mnie uciążliwe i biorę dość dużą dawkę ortanolu 40mg co zmniejsza zgagę. Nie wiem czy kilka czynników nałożyło się tutaj na siebie (gastrologiczny) czy jest to wszystko za przyczyną jednej jednostki chorobowej (oby nie).
Czy obraz z TK jest charakterystyczny dla zwłóknień czy istnieje możliwość pomyłki np z czymś złośliwym? Dr Torakochirurg stwierdził że nie jest to masa guzowa i nie ma takiego kształtu i nie podlega usunięciu i nie poddaje się biopsji ze względu na wielkość, podobnie jak dr radiolog stwierdził że to tylko zwłóknienie i w porównaniu nie uległo zmianie...aczkolwiek nie powinno boleć. Kolejne pytanie to czy złośliwy guz na płucu uległby zmianie przez półtora roku w obrazie TK?
pozdrawiam
w-2