Od 3 tygodni borykamy się ze stanem zapalnym palucha u 12 latki.
Źle obcięty paznokieć i za krótko, na początku wrastał z boku i zaczął się ból, później napuchło u góry i na dole paznokcia. Ropy nie ma. Mamy wrażenie, że paznokieć przestał rosnąć, a skóra nad paznokciem narasta coraz bardziej (choć jeszcze da się oddzielić od paznokcia).
Przez 3 tygodnie robiliśmy płukanki w ciepłej wodzie na przemian szare mydło oraz sól. Smarowane Tribioticiem. Zamiast poprawy jest gorzej.
Byliśmy dziś u chirurga, zalecił kupić ultra miękką szczoteczkę do zębów i czyścić paznokieć szczoteczką namoczoną wodą z mydłem by otworzyć kieszonkę (po uprzednim posmarowaniu znieczulającą maścią lignocainum)?? Dodatkowo zalecił okłady z sody oraz z tribioticu.
Jeszcze zasugerował, że jak to nie pomoże, paznokieć będzie zrywany aż do macierzy?!!!
Czy faktycznie grozi to usuwaniem paznokcia?
Co można jeszcze zrobić w domu w tej dolegliwości? Jakieś te zalecenia lekarza wydają mi się nie bardzo, ciężko jest to czyścić jak szczoteczka nie wchodzi między górę paznokcia a skórę?? Pomóżcie proszę.
Wrośniety paznokieć- stan zapalny
-
CentrumSynergiaCH
- Użytkownicy
- Posty: 194
- Rejestracja: 5 mar 2018, o 23:14
Re: Wrośniety paznokieć- stan zapalny
Proszę iść do podologa, są metody których chirurdzy nie znają. Warto sie skonsultować. pozdrawiam
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post