Ból kolana
: 9 mar 2022, o 16:09
Dzień dobry
Potrzebuję rzetelnej i fachowej opinii lekarza. Byłem już u jednego reumatologa i właśnie wracam od 4 ortopedy, u każdego z tym samym schorzeniem. Każdy z nich odprawia mnie z kwitkiem do domu twierdząc "nic ci nie jest po co do mnie przyszedłeś". Posiadam problem z kolanem. A mianowicie, kolano boli po wysiłku (bieganie, praca, długie chodzenie lub stanie), oraz pojawia się duża opuchlizna pod rzepką przechodząca lekko do wewnątrz. Aby objawy zniknęły potrzebna jest przerwa z podniesioną nogą np na krześle, aczkolwiek i to już rzadko pomaga, jedynym ratunkiem jest dłuższa przerwa w wykonywaniu czynności. W dole podkolanowym widoczna opuchlizna oraz po dotknięciu czuć ciepło. Przy wstawaniu z pozycji kucącej w 95% czuje silny ból w dole podkolanowym, który często promieniuje w dół. Od jakiegoś czuje dyskomfort w kolanie również przy normalnym funkcjonowaniu, przemieszaniu się, wstawaniu z krzesła itp. Ostatni lekarz, u którego byłem przeprowadził badanie ruchomości stawu, rzepki itd. Przy naciśnięciu rzepki "od góry" i przesuwaniu jej góra dół, czuje straszny dyskomfort, uczucie tarcia i bólu. Reumatolog zrobił badania w kierunku RZS, odczyn wallego wyszedł dodatni, leczył mnie w tym kierunku lecz bez większych rezultatów. Wyniki przeprowadzonych MR dołączam do posta, jeden wynik z 3 lat wstecz(tam gdzie "Łukasz Pękala) a jeden miesiąc temu (najnowsze tam gdzie podpis "Monika Wróbel"). Badanie RTG nie wykazało zmian, krew powiedzmy w normie, lekki stan zapalny. Dodam że mam 22 lata, z schorzeniem borykam się już jakieś 5-6 lat, w tym czasie żaden lekarz nie był w stanie mi pomóc. Trafiłem na jednego, który chciał ciąć kolano twierdząc "zapalenie cała hoffy", co drugi (zmienilem lekarza gdyz tamten był na L4) totalnie zanegował twierdząc, że jest pajacem i że nic w kolanie się nie dzieje, oraz że każdy ortopeda jak nie wie co to od razu ciało hoffy. Nie ukrywam że boje się artroskopii więc powiedzmy że wierzyłem, na co po badaniach jak każdy "nic ci nie jest wymyślasz". Proszę o poradę/pomoc problem skutecznie niszczy mi radość życia, a nikt mi nie pomaga. Jeśli nie pomoc to chociaż polecenie naprawdę dobrego specjalisty (w miarę możliwości na NFZ), który chociaż spróbuję pomóc.
Dziękuję
Dodam tylko że nie było żadnego urazu kolana, wiadomo mikrourazy w dzieciństwie.
Potrzebuję rzetelnej i fachowej opinii lekarza. Byłem już u jednego reumatologa i właśnie wracam od 4 ortopedy, u każdego z tym samym schorzeniem. Każdy z nich odprawia mnie z kwitkiem do domu twierdząc "nic ci nie jest po co do mnie przyszedłeś". Posiadam problem z kolanem. A mianowicie, kolano boli po wysiłku (bieganie, praca, długie chodzenie lub stanie), oraz pojawia się duża opuchlizna pod rzepką przechodząca lekko do wewnątrz. Aby objawy zniknęły potrzebna jest przerwa z podniesioną nogą np na krześle, aczkolwiek i to już rzadko pomaga, jedynym ratunkiem jest dłuższa przerwa w wykonywaniu czynności. W dole podkolanowym widoczna opuchlizna oraz po dotknięciu czuć ciepło. Przy wstawaniu z pozycji kucącej w 95% czuje silny ból w dole podkolanowym, który często promieniuje w dół. Od jakiegoś czuje dyskomfort w kolanie również przy normalnym funkcjonowaniu, przemieszaniu się, wstawaniu z krzesła itp. Ostatni lekarz, u którego byłem przeprowadził badanie ruchomości stawu, rzepki itd. Przy naciśnięciu rzepki "od góry" i przesuwaniu jej góra dół, czuje straszny dyskomfort, uczucie tarcia i bólu. Reumatolog zrobił badania w kierunku RZS, odczyn wallego wyszedł dodatni, leczył mnie w tym kierunku lecz bez większych rezultatów. Wyniki przeprowadzonych MR dołączam do posta, jeden wynik z 3 lat wstecz(tam gdzie "Łukasz Pękala) a jeden miesiąc temu (najnowsze tam gdzie podpis "Monika Wróbel"). Badanie RTG nie wykazało zmian, krew powiedzmy w normie, lekki stan zapalny. Dodam że mam 22 lata, z schorzeniem borykam się już jakieś 5-6 lat, w tym czasie żaden lekarz nie był w stanie mi pomóc. Trafiłem na jednego, który chciał ciąć kolano twierdząc "zapalenie cała hoffy", co drugi (zmienilem lekarza gdyz tamten był na L4) totalnie zanegował twierdząc, że jest pajacem i że nic w kolanie się nie dzieje, oraz że każdy ortopeda jak nie wie co to od razu ciało hoffy. Nie ukrywam że boje się artroskopii więc powiedzmy że wierzyłem, na co po badaniach jak każdy "nic ci nie jest wymyślasz". Proszę o poradę/pomoc problem skutecznie niszczy mi radość życia, a nikt mi nie pomaga. Jeśli nie pomoc to chociaż polecenie naprawdę dobrego specjalisty (w miarę możliwości na NFZ), który chociaż spróbuję pomóc.
Dziękuję
Dodam tylko że nie było żadnego urazu kolana, wiadomo mikrourazy w dzieciństwie.