Problem z dojściem.
: 29 mar 2022, o 17:43
Na wstępie proszę o wysłuchanie i jeśli ktoś może doradzic to i o pomoc - liczę że są tu ludzie chętni do pomocy w problemach. Te forum to moja ostateczność przed pójściem do specjalisty.
Witam. Jestem 24 letnim chłopakiem. Zazwyczaj uśmiechniętym, pełnym życia. Szukałem dużo forów odnośnie pomocy z moim problemem, ale to zaraz wszystko opisze. Od kilku lat mierzyłem się z kompleksami odnośnie samego siebie, miałem niska samoocenę itp. co doprowadziło mnie do masturbacji no i w pewnym sensie do uzależnienia od pornografii. Wyszedłem z tego, z walczyłem ten problem - cieszę się że mi się to udało.
Jestem w związku z partnerką. No i mam problemy we współżyciu. Nie mogę dojść podczas stosunku - myślałem że po prostu jestem długodystansowcem ale to nie to. Podczas współżycia coś tam coś tam odczuwam ale nie mogę dojść. Skojarzyłem że to może być problem zwiazany z masturbacja, ale pewności nie mam. Ręką dochodzę bez żadnego problemu.
Później myślałem że to przez nie wyleczona stulejke, bo z tym problem tez mam. Byłem u jednego urologa ale przez pandemie nie robią zabiegow( jestem teraz umówiony znowu do tego samego urologa bo chciałbym wykonać ten zabieg krótkiego wędzidełko - tak stwierdził urologa) . Poszedłem do drugiego urologa, dał mi maść, aby smarować napletek itp - nie powiem problem w sciaganiu skóry z napletka zniknął, nie boli, ale niestety problem z dojściem nie zniknął.
Ostatnio też pojawił się problem z osiągnięciem erekcji, ale to być może przez przeziębienie i po prostu osłabiło moje funkcję seksualne.
Nie wiem co robić. Psychicznie czuje się tragicznie, bo trochę wstydzę się przed partnerką,ze nie mogę dojść w klasyczny sposób. Do tego ten problem z erekcja...
Wiem, że powinienem iść do lekarza - liczę się z tym. Liczę, że ktoś tu na prowadzi mnie, może ktoś miał podobny problem.
Proszę o wysłuchanie, nie śmianie się z czyichś problemów, bo to najgorsze co może być. Dziękuję i pozdrawiam!
Witam. Jestem 24 letnim chłopakiem. Zazwyczaj uśmiechniętym, pełnym życia. Szukałem dużo forów odnośnie pomocy z moim problemem, ale to zaraz wszystko opisze. Od kilku lat mierzyłem się z kompleksami odnośnie samego siebie, miałem niska samoocenę itp. co doprowadziło mnie do masturbacji no i w pewnym sensie do uzależnienia od pornografii. Wyszedłem z tego, z walczyłem ten problem - cieszę się że mi się to udało.
Jestem w związku z partnerką. No i mam problemy we współżyciu. Nie mogę dojść podczas stosunku - myślałem że po prostu jestem długodystansowcem ale to nie to. Podczas współżycia coś tam coś tam odczuwam ale nie mogę dojść. Skojarzyłem że to może być problem zwiazany z masturbacja, ale pewności nie mam. Ręką dochodzę bez żadnego problemu.
Później myślałem że to przez nie wyleczona stulejke, bo z tym problem tez mam. Byłem u jednego urologa ale przez pandemie nie robią zabiegow( jestem teraz umówiony znowu do tego samego urologa bo chciałbym wykonać ten zabieg krótkiego wędzidełko - tak stwierdził urologa) . Poszedłem do drugiego urologa, dał mi maść, aby smarować napletek itp - nie powiem problem w sciaganiu skóry z napletka zniknął, nie boli, ale niestety problem z dojściem nie zniknął.
Ostatnio też pojawił się problem z osiągnięciem erekcji, ale to być może przez przeziębienie i po prostu osłabiło moje funkcję seksualne.
Nie wiem co robić. Psychicznie czuje się tragicznie, bo trochę wstydzę się przed partnerką,ze nie mogę dojść w klasyczny sposób. Do tego ten problem z erekcja...
Wiem, że powinienem iść do lekarza - liczę się z tym. Liczę, że ktoś tu na prowadzi mnie, może ktoś miał podobny problem.
Proszę o wysłuchanie, nie śmianie się z czyichś problemów, bo to najgorsze co może być. Dziękuję i pozdrawiam!