szum w uchu wynik MRI głowy pogrubienie śluzowek zatok
: 30 lis 2015, o 16:16
Witam Mam szum od 11 miesięcy w jednym uchu lewym.Zaczeło się w grudniu kiedy byłam bardzo chora(grypa). 2 antybiotyki straszny katar i zatykajace się uszy. wkropiłam sobie wtedy krople otinum i ucho sie zatkało. Po przepukaniu suzm nie zniknął. Nachodziłam się do laryngologów, jeden najpierw przepisywał krople do ucha że niby to egzema i łuczy sie coś ii kazał tylko przedmuchiwac i żuć. i tak chodziłam aż poszłam kilka miesięcy do innego który powiedział ze nic tam nie ma, żadnego łuszczenia i że to pewnie było od wlewania tych kropli. na jakiś czas sobie odpusciłam ale szum nie zniknął, jest niejednostajny ale jest cały czas nasila się przy stresie i w ciszy, poszłam do kolejnego laryngologa który zlecił badanie słuchu. audiometria wyszła w normie, badanie otoskopem w normie, nic tam nie widział. byłam też u nurologa który dał skierowanie na dopler tętnic, bez zmian i MRI głowy. Na to badanie MRI z kontrastem poszłam z zaczynającym się przeziębieniem(kichaniem i wodnistym katarem) i wyszło pogrubienie sluzówek w zatok szczękowych klinowych i sitowiu, Czy to rozpoczynające się przeziębienie mogło zafałszowac wynik i spowodować to pogrubienie? Czy ten wynik może świadczyć o czymś przewlekłym? Już nie wiem do kogo się udać, dodam że szum jest cały czas ale nasila sie gdy przyłożę reke do ucha i gdy ruszam/zaciskam nos w dół i w górę oraz gdy poruszam szczęką. wtedy jego natęzenie się zmienia. własnie to mnie zastanawia, że nie jest jednostajny, ale nie jest pulsujący i zmienia się przy poruszaniu nosem i szczęką. Prosze o pomoc.