Strona 1 z 1

Morfologia krwi, proszę o pomoc w interpretacji wyników

: 3 lut 2016, o 23:35
autor: lambi
Witam,
Mam 16 lat i od ponad pół roku nie miałam żadnej infekcji wirusowej. Ale niestety zmagam się z częstymi bólami głowy , ciągłym osłabieniem , mroczkami w oczach , szumem w uszach, zawrotach głowy. Dzisiaj odebrałam wyniki morfologii z rozmazem , w której
erytrocyty 5,45 10^6/uL
średnie stężenie hemoglobiny 31,5 g/dL
limfocyty 50,3%
neutrocyty 40,9%
oraz rozmaz krwi mikroskopowo
neutrocyty pałeczkowate 1%
neutrocyty podzielone 45%
limfocyty 44%
reszta wyników jest w normie.
Dodam również, że w grudniu roku 2014 limfocyty wynosiły 42,7% , a w marcu już 51,9%.
Proszę o pomoc w podjęciu dalszych konsultacji.

Re: Morfologia krwi, proszę o pomoc w interpretacji wyników

: 4 lut 2016, o 09:40
autor: dimedicus
Wyniki badań mogą wskazywać na alergię, zakażenie wirusowo-bakteryjne.
Czy robiono badanie w kierunku tarczycy i na pasożyty?

Re: Morfologia krwi, proszę o pomoc w interpretacji wyników

: 4 lut 2016, o 14:48
autor: lambi
Tak badania te były wkonane i wyniki są prawidłowe. Testy alergiczne również były robione. Dodam też, że od najmłodszych lat miałam problemy z węzłami chłonnymi, chociażby przy najdelikatniejszym przeziębieniu.

Re: Morfologia krwi, proszę o pomoc w interpretacji wyników

: 4 lut 2016, o 18:43
autor: dimedicus
lambi pisze:Testy alergiczne również były robione
nie zawsze wykazują alergię nawet jeśli jest.
Proponuję wzmocnienie odporności immunologicznej(są dostępne szczepionki doustne,bez Rp) oraz suplementacje witaminami oraz minerałami. I za 3 miesiące wykonać badanie kontrolne

Re: Morfologia krwi, proszę o pomoc w interpretacji wyników

: 9 lut 2016, o 22:44
autor: haploxylon
wygląda na to,że coś jest w organiźmie noszone.......Może coś jest w zatokach, a może w układzie moczowym--to takie dwa rezerwuary wieloletnich zakażań. Swoją drogą, w takich razach jestem zawsze ciekawy co pokazuje u ciebie echo serca---stawiam na niedomykalność zastawki (często tak jest że człowiek z maleńkim niedomykaniem jest zarazem nosicielem niekończącej sie infekcji---ale to tylko przy okazji).
Zrobiłbym u ciebie posiewy z moczu i z gardła, w dobrym labie. Bo ten syf gdzieś siedzi jednak.