Porody domowe zdarzają się obecnie bardzo rzadko.
: 10 lut 2016, o 11:40
Porody domowe zdarzają się obecnie bardzo rzadko. Już po porodzie, do domu w Darłowie wezwane zostało pogotowie. Karetka specjalistyczna przewiozła matkę i dziecko do Szpitala Powiatowego w Sławnie (Zachodniopomorskie).
Jak informuje Głos Koszaliński, nie wiadomo, czy poród domowy w Darłowie był zaplanowanym, czy akcja rozwinęła się tak szybko, że ciężarna nie dojechała do szpitala. Dyspozytor pogotowia przyjął zgłoszenie w momencie, gdy dziecko było już na świecie. Matka i jej córka zostały przewiezione do szpitala w Sławnie.
Porody domowe to obecnie rzadkość, choć nie brakuje instytucji zachęcających do takiego wyboru. Fundacja 'Rodzić po ludzku' podkreśla, że obowiązujące od 2012 r. rozporządzenie ministra zdrowia ws. standardów z zakresu opieki okołoporodowej stwierdza, że kobieta ma prawo wyboru miejsca porodu i może się on odbyć się również w jej domu.
Jeszcze w latach 50. i 60. wiele kobiet rodziło w domach, m.in. dlatego, że nie zdążyło dotrzeć do szpitala. Dziś na poród poza szpitalem decydują się osoby w pełni świadome swojej decyzji. W Koszalinie i okolicach notuje się zaledwie kilka porodów rodzinnych w ciągu roku.
Więcej: www.gk24.pl
Jak informuje Głos Koszaliński, nie wiadomo, czy poród domowy w Darłowie był zaplanowanym, czy akcja rozwinęła się tak szybko, że ciężarna nie dojechała do szpitala. Dyspozytor pogotowia przyjął zgłoszenie w momencie, gdy dziecko było już na świecie. Matka i jej córka zostały przewiezione do szpitala w Sławnie.
Porody domowe to obecnie rzadkość, choć nie brakuje instytucji zachęcających do takiego wyboru. Fundacja 'Rodzić po ludzku' podkreśla, że obowiązujące od 2012 r. rozporządzenie ministra zdrowia ws. standardów z zakresu opieki okołoporodowej stwierdza, że kobieta ma prawo wyboru miejsca porodu i może się on odbyć się również w jej domu.
Jeszcze w latach 50. i 60. wiele kobiet rodziło w domach, m.in. dlatego, że nie zdążyło dotrzeć do szpitala. Dziś na poród poza szpitalem decydują się osoby w pełni świadome swojej decyzji. W Koszalinie i okolicach notuje się zaledwie kilka porodów rodzinnych w ciągu roku.
Więcej: www.gk24.pl