Powrózek nasienny, ból jądra
: 16 lut 2016, o 18:47
Witam
Okresowo odczuwam ból w okolicy początku prącia.
2 miesiące temu strasznie bolało na początku z prawej, potem z obydwu stron, ból rozprzestrzenił się na jądra, trwało to tak z 2-3h, ustało, po wyspaniu się wszystko ok.
Potem takie samo coś było w końcu lipca no i teraz w ostatnich dniach.
Rok temu we wakacjach miałem to samo, trwało tydzień, obeszło się bez lekarza. Ból rozpoczynał się w południe, trwał od wieczora, ustawało, jak się położyłem.
Towarzyszyła wtedy temu jakaś przezroczysta wydzielina z prącia, bardzo mało jej, ale zawsze tak kropelka, dwa, takie gęściejszej, bezbarwnej.
Byłem kilka dni temu na usg jamy brzusznej to wynik:
Wątroba niepowiększona o prawidłowej strukturze. Drogi żółciowe nieposzerzone, pęcherzyk żółciowy cienkościenny bez kamieni. Trzustka, śledziona, duże naczynia bez zmian. Nerki prawidłowej wielkości i budowy. Długość nerek: prawej 111mm, lewej 114mm. UKM-y nieposzerzone. Pęcherz moczowy dobrze wypełniony, kształtny, o zarysach gładkich. Gruczoł krokowy niepowiększony. Nie uwidoczniono zmian węzłowych i wolnego przepływu w jamie brzusznej.
Nie uwidoczniono cech przepuklin pachwinowych w rzucie obu kanałów pachwinowych.
Jak wstrzymuje mocz dość długo, to jakby taki dyskomfort w prawym jądrze o okolicach się robił.
Z badań dodatkowych to bilirubina 1,3 oraz obecność na bakterie helicobacter pyroli(wynik pozytywny) bo od kilku miesięcy leczę się na pokrzywkę przewlekłą.
Planuje zrobić sobie usg jąder, jest to potrzebne?
Robiłem sobie samemu badanie palpitacyjne jąder, nic tam nie wyczuwam, tylko coś na dole na mosznie z obustron, ale czytałem, że to normalne.
Okresowo odczuwam ból w okolicy początku prącia.
2 miesiące temu strasznie bolało na początku z prawej, potem z obydwu stron, ból rozprzestrzenił się na jądra, trwało to tak z 2-3h, ustało, po wyspaniu się wszystko ok.
Potem takie samo coś było w końcu lipca no i teraz w ostatnich dniach.
Rok temu we wakacjach miałem to samo, trwało tydzień, obeszło się bez lekarza. Ból rozpoczynał się w południe, trwał od wieczora, ustawało, jak się położyłem.
Towarzyszyła wtedy temu jakaś przezroczysta wydzielina z prącia, bardzo mało jej, ale zawsze tak kropelka, dwa, takie gęściejszej, bezbarwnej.
Byłem kilka dni temu na usg jamy brzusznej to wynik:
Wątroba niepowiększona o prawidłowej strukturze. Drogi żółciowe nieposzerzone, pęcherzyk żółciowy cienkościenny bez kamieni. Trzustka, śledziona, duże naczynia bez zmian. Nerki prawidłowej wielkości i budowy. Długość nerek: prawej 111mm, lewej 114mm. UKM-y nieposzerzone. Pęcherz moczowy dobrze wypełniony, kształtny, o zarysach gładkich. Gruczoł krokowy niepowiększony. Nie uwidoczniono zmian węzłowych i wolnego przepływu w jamie brzusznej.
Nie uwidoczniono cech przepuklin pachwinowych w rzucie obu kanałów pachwinowych.
Jak wstrzymuje mocz dość długo, to jakby taki dyskomfort w prawym jądrze o okolicach się robił.
Z badań dodatkowych to bilirubina 1,3 oraz obecność na bakterie helicobacter pyroli(wynik pozytywny) bo od kilku miesięcy leczę się na pokrzywkę przewlekłą.
Planuje zrobić sobie usg jąder, jest to potrzebne?
Robiłem sobie samemu badanie palpitacyjne jąder, nic tam nie wyczuwam, tylko coś na dole na mosznie z obustron, ale czytałem, że to normalne.