Problem z czuciem,mrowienie, drętwienie palca ręki, później
: 17 lut 2016, o 18:23
Witam
Mam pewien drobny problem, z którym nie wiem czy się udać do neurologa czy może psychiatry- chciałam spytać o poradę.. Otóż niedawno (3 tyg temu) poczułam mrowienie w małym palcu prawej ręki, po paru godzinach przemieniło się to w delikatne odrętwienie skóry taka minimalna niedoczulica. Po paru godzinach drapiąc się w ramię zorientowałam, że i je czuję słabiej, a chwilę później doszłam do wniosku, że cała prawa ręka taka dziwniejsza. Coś podobnego stało się z brzuchem (też prawa strona). Dodam, że parę lat temu z nieznanych przyczyn straciłam czucie we fragmencie skóry pleców (również po prawej - ale jest to całkowite odrętwienie), i w połowie palucha, jedno i drugie do dzisiaj nie przeszło.
Dziwne w tym wszystkim jest dla mnie to, że czuję nawet bardzo delikatny dotyk, ale za to drapanie czy jeżdżenie czymś ostrym po skórze jest mniej wyraźne, takie przytępione, mam wrażenie jakbym miała grubszą skórę.. Myślałam że może osłabło mi czucie bólu, ale jakoś ciężko mi to stwierdzić.. Jestem dość nerwową osobą i teraz nie wiem czy zwalić to na stres czy może jednak udać się do neuro, ale czy gdyby to był problem ukł. nerwowego to czy nie straciłabym całkowicie tego czucia?
Jeszcze jedno - 'niedoczulica' nasila się od stresu, ciepła, wysiłku fizycznego i alkoholu. Nie proszę o diagnozę, bo wiem że to niemożliwe przez internet, ale o poradę odnośnie lekarza, do którego powinnam się udać.. Wspomnę jeszcze, że regularnie zażywam magnez i potas, a pół roku temu miałam RTG kręgosłupa szyjnego i piersiowego (tylko skolioza wyszła).
Mam pewien drobny problem, z którym nie wiem czy się udać do neurologa czy może psychiatry- chciałam spytać o poradę.. Otóż niedawno (3 tyg temu) poczułam mrowienie w małym palcu prawej ręki, po paru godzinach przemieniło się to w delikatne odrętwienie skóry taka minimalna niedoczulica. Po paru godzinach drapiąc się w ramię zorientowałam, że i je czuję słabiej, a chwilę później doszłam do wniosku, że cała prawa ręka taka dziwniejsza. Coś podobnego stało się z brzuchem (też prawa strona). Dodam, że parę lat temu z nieznanych przyczyn straciłam czucie we fragmencie skóry pleców (również po prawej - ale jest to całkowite odrętwienie), i w połowie palucha, jedno i drugie do dzisiaj nie przeszło.
Dziwne w tym wszystkim jest dla mnie to, że czuję nawet bardzo delikatny dotyk, ale za to drapanie czy jeżdżenie czymś ostrym po skórze jest mniej wyraźne, takie przytępione, mam wrażenie jakbym miała grubszą skórę.. Myślałam że może osłabło mi czucie bólu, ale jakoś ciężko mi to stwierdzić.. Jestem dość nerwową osobą i teraz nie wiem czy zwalić to na stres czy może jednak udać się do neuro, ale czy gdyby to był problem ukł. nerwowego to czy nie straciłabym całkowicie tego czucia?
Jeszcze jedno - 'niedoczulica' nasila się od stresu, ciepła, wysiłku fizycznego i alkoholu. Nie proszę o diagnozę, bo wiem że to niemożliwe przez internet, ale o poradę odnośnie lekarza, do którego powinnam się udać.. Wspomnę jeszcze, że regularnie zażywam magnez i potas, a pół roku temu miałam RTG kręgosłupa szyjnego i piersiowego (tylko skolioza wyszła).