Kielce: ZUS kontra ginekolog ws. L-4 "ciężarnej" 60-latki
: 4 mar 2016, o 08:49
Kielecki ZUS domaga się od lekarza ginekologa zwrotu pieniędzy za L-4 60-letniej pacjentki. Chodzi o błędnie wstawiony do jednej z rubryk symbol "B" oznaczający ciążę.
Ciężarna przebywająca na zwolnieniu lekarskim otrzymuje 100 proc. dotychczasowych poborów. Pieniądze wypłaca ZUS, który w tym przypadku wystąpił do ginekologa z pytaniem, czy pacjentka, której wystawił L-4, jest w ciąży. Lekarz wyjaśnił, że nie, ponieważ ma ona 60 lat. Wszczęto wobec niego postępowanie windykacyjne - informuje polskatimes.pl
Ginekolog wskazuje, że do nieporozumienia doszło przez błąd pielęgniarki, która przez pomyłkę wpisała do jednej z rubryk literę B. Na drugim, wystawionym przez niego L-4, pacjentka nie miała już symbolu B.
ZUS twierdzi jednak, że lekarz podpisując zaświadczenie lekarskie na dany okres oraz wpisując jednostki chorobowe i kody bierze pełną odpowiedzialność za wystawiony druk. Dlatego poniesie koszty tej pomyłki.
Więcej: polskatimes.pl
Ciężarna przebywająca na zwolnieniu lekarskim otrzymuje 100 proc. dotychczasowych poborów. Pieniądze wypłaca ZUS, który w tym przypadku wystąpił do ginekologa z pytaniem, czy pacjentka, której wystawił L-4, jest w ciąży. Lekarz wyjaśnił, że nie, ponieważ ma ona 60 lat. Wszczęto wobec niego postępowanie windykacyjne - informuje polskatimes.pl
Ginekolog wskazuje, że do nieporozumienia doszło przez błąd pielęgniarki, która przez pomyłkę wpisała do jednej z rubryk literę B. Na drugim, wystawionym przez niego L-4, pacjentka nie miała już symbolu B.
ZUS twierdzi jednak, że lekarz podpisując zaświadczenie lekarskie na dany okres oraz wpisując jednostki chorobowe i kody bierze pełną odpowiedzialność za wystawiony druk. Dlatego poniesie koszty tej pomyłki.
Więcej: polskatimes.pl