CZD: my też leczymy dzieci z siatkówczakiem
: 16 mar 2016, o 09:58
CZD: my też leczymy dzieci z siatkówczakiem
Lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka twierdzą, że wszystkie dzieci z siatkówczakiem mogą w tym szpitalu otrzymać takie samo leczenie melphalanem (lek na raka) jak w USA. Uważają, że zbiórki pieniędzy na leczenie polskich dzieci w Stanach Zjednoczonych nie są potrzebne.
Olga Rutynowska-Pronicka z Kliniki Onkologii Instytutu "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie twierdzi, że nie jest celowym robienie tak dużych społecznych zbiórek pieniędzy, bo leczenie siatkówczaka jest możliwe w kraju.
Tymczasem Sebastian Rogalski, ojciec Lenki, kolejnej dziewczynki chorej na siatkówczaka, powiedział w TVN24, że w CZD od początku mówiono mu, że na obecnym etapie leczenie jego córki jest niemożliwe ze względu na wiek dziecka i jego wagę. Napisał więc do klinki w Nowym Jorku.
- Powiedzieli, że to nie jest dla nich żadne ograniczenie, że przyjmują dzieci w każdym wieku. Jeżeli tylko stwierdzą, że jest możliwość leczenia, to można przyjechać - dodał.
W nowojorskiej klinice doktora Abramsona lekarze mają dziesięcioletnie doświadczenie w takim leczeniu, a w Polsce ta metoda stosowana jest od roku. Jednak, jak informują specjaliści w kraju, melphalan nie dla każdego dziecka jest ratunkiem. Ponadto nieznane są też wszystkie skutki uboczne jego działania.
Czytaj: tvn24.pl
Lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka twierdzą, że wszystkie dzieci z siatkówczakiem mogą w tym szpitalu otrzymać takie samo leczenie melphalanem (lek na raka) jak w USA. Uważają, że zbiórki pieniędzy na leczenie polskich dzieci w Stanach Zjednoczonych nie są potrzebne.
Olga Rutynowska-Pronicka z Kliniki Onkologii Instytutu "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie twierdzi, że nie jest celowym robienie tak dużych społecznych zbiórek pieniędzy, bo leczenie siatkówczaka jest możliwe w kraju.
Tymczasem Sebastian Rogalski, ojciec Lenki, kolejnej dziewczynki chorej na siatkówczaka, powiedział w TVN24, że w CZD od początku mówiono mu, że na obecnym etapie leczenie jego córki jest niemożliwe ze względu na wiek dziecka i jego wagę. Napisał więc do klinki w Nowym Jorku.
- Powiedzieli, że to nie jest dla nich żadne ograniczenie, że przyjmują dzieci w każdym wieku. Jeżeli tylko stwierdzą, że jest możliwość leczenia, to można przyjechać - dodał.
W nowojorskiej klinice doktora Abramsona lekarze mają dziesięcioletnie doświadczenie w takim leczeniu, a w Polsce ta metoda stosowana jest od roku. Jednak, jak informują specjaliści w kraju, melphalan nie dla każdego dziecka jest ratunkiem. Ponadto nieznane są też wszystkie skutki uboczne jego działania.
Czytaj: tvn24.pl