Osteomielofibroza - zwółknienia szpiku
: 8 gru 2015, o 15:35
Mój mąż ma zwłóknienie szpiku 4 stopnia. Wiadomości w internecie na temat rokowań sa przerażające. Mąz od 2 tyg zażywa Hydroxycarbamid i Danazol.
Bardzo długo go diagnozowano, gdyż nie mogli znaleźc przyczyny silnej anemii( hemoglobina na poziomie 7, 2).W tej chwili lepiej sie czuje ( jest po 2 transfuzjach krwi), ale bardzo mu dokuczają bóle kości. Inne paramerty krwi są w normie, śledziona i wątroba nie sa powiekszone.
Czy ktoś moze mi cos napisać o tej chorobie? Czy nie ma sposobu zatrzymania zwłóknienia? Czy można wyeliminować lub ograniczyć bóle kości?Czy mój maż ma jakieś szanse na kilkuletnie życie w normalnych warunkach( jest bardzo aktywny zawodowo)? Lekarz prowadzący nie chce na razie mówić o rokowaniach.
Nie znalazłam w sieci osób ,które by żyły z tą chorobą, aby z nimi skonfrontować przypadek meza i poradzić sie doświadczonych tą chorobą ludzi.
Bardzo długo go diagnozowano, gdyż nie mogli znaleźc przyczyny silnej anemii( hemoglobina na poziomie 7, 2).W tej chwili lepiej sie czuje ( jest po 2 transfuzjach krwi), ale bardzo mu dokuczają bóle kości. Inne paramerty krwi są w normie, śledziona i wątroba nie sa powiekszone.
Czy ktoś moze mi cos napisać o tej chorobie? Czy nie ma sposobu zatrzymania zwłóknienia? Czy można wyeliminować lub ograniczyć bóle kości?Czy mój maż ma jakieś szanse na kilkuletnie życie w normalnych warunkach( jest bardzo aktywny zawodowo)? Lekarz prowadzący nie chce na razie mówić o rokowaniach.
Nie znalazłam w sieci osób ,które by żyły z tą chorobą, aby z nimi skonfrontować przypadek meza i poradzić sie doświadczonych tą chorobą ludzi.