Nagły przyrost masy ciała
: 29 mar 2016, o 22:34
Witam,
2 lata temu odchudzając się zbiłem wagę o 20 kg. Potem trochę mi podskoczyła do góry ale to wszystko było proporcjonalne do diety jaką stosowałem. Doszło do momentu że waga stała w miejscu a ja jadłem jak jadłem. Nagle zacząłem zauważać że rośnie mi brzuch.
I mniej więcej w ostatnich 3 tygodniach zacząłem jakby gwałtownie tyć. Z czego ostatni tydzień to jakiś koszmar. Jeszcze w czwartek ważyłem 93 kg. W sobotę 94,5 w niedzielę 95,5 a dziś 96,5....
Przeraził mnie ten skok wagi, boje sie że jutro zaś bedzie 97,5...
W bieganiu w ostatnich 2 tygodniach zacząłem się potwornie męczyć, łapie zaraz zadyszkę i skurcze.
I ogólnie mam wrażenie że aż mi rozrywa ten brzuch czuje się tak jakbym był przejedzony chociaż faktycznie nie jem ostatnio dużo. Mniej niż dotychczas i jeszcze biegam dużo, a mimo to waga mi wariuje galopem do góry.
Co sie dzieje ?
Może to chwilowe zatrzymywanie wody ?
2 lata temu odchudzając się zbiłem wagę o 20 kg. Potem trochę mi podskoczyła do góry ale to wszystko było proporcjonalne do diety jaką stosowałem. Doszło do momentu że waga stała w miejscu a ja jadłem jak jadłem. Nagle zacząłem zauważać że rośnie mi brzuch.
I mniej więcej w ostatnich 3 tygodniach zacząłem jakby gwałtownie tyć. Z czego ostatni tydzień to jakiś koszmar. Jeszcze w czwartek ważyłem 93 kg. W sobotę 94,5 w niedzielę 95,5 a dziś 96,5....
Przeraził mnie ten skok wagi, boje sie że jutro zaś bedzie 97,5...
W bieganiu w ostatnich 2 tygodniach zacząłem się potwornie męczyć, łapie zaraz zadyszkę i skurcze.
I ogólnie mam wrażenie że aż mi rozrywa ten brzuch czuje się tak jakbym był przejedzony chociaż faktycznie nie jem ostatnio dużo. Mniej niż dotychczas i jeszcze biegam dużo, a mimo to waga mi wariuje galopem do góry.
Co sie dzieje ?
Może to chwilowe zatrzymywanie wody ?