Do jakiego lekarza powinienem pójść, jakie badania?admin. med. pisze:Proszę skończyć okłady i jeśli po 10 dniach nie będzie widocznej poprawy,udać się na badania
Powiększony/spuchnięty mięsień?
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Nie wiem czy związane z tematem, ale dodam, że od 2-3 dni mniej więcej w zaznaczonym miejscu
występuje dość dziwny ból.
tak samo w tym miejscu
jedyne co zauważyłem to znajdujące się w tych miejscach dość grube żyły i to w ich okolicach pojawia się ból.
Wszystko jest po prawej stronie, zastanawiam się czy nie ma to jakiegoś związku ze sobą.
zapomniałem napisać, że ból na zewnetrznej stronie ramienia jest przy jakimkolwiek napieciu miesnia, czy nawet podniesieniu butelki z wodą, myszki, a ten nad sutkiem przy mocniejszym nacisku
występuje dość dziwny ból.
tak samo w tym miejscu
jedyne co zauważyłem to znajdujące się w tych miejscach dość grube żyły i to w ich okolicach pojawia się ból.
Wszystko jest po prawej stronie, zastanawiam się czy nie ma to jakiegoś związku ze sobą.
zapomniałem napisać, że ból na zewnetrznej stronie ramienia jest przy jakimkolwiek napieciu miesnia, czy nawet podniesieniu butelki z wodą, myszki, a ten nad sutkiem przy mocniejszym nacisku
-
dimedicus
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
na początek lekarz ogólnyteku pisze:Do jakiego lekarza powinienem pójść, jakie badania?
Trzeba wykonać badania,bez tego nic nie można ocenić
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Proszę o szybką odpowiedź, ponieważ już mam tego "czegoś" dość.
Odebrałem dzisiaj wyniki RTG, samego zdjęcia nie widziałem ponieważ dostałem go na dysku, ale to nie ma znaczenia.
"Narządy klatki piersiowej bez uchwytnych zmian radiologicznych."
Czuje nieswoje uczucie pod pachą ciągnące się na wzdłuż prawie do końca żeber, dodatkowo zdecydowanie czuć "coś" pod skórą, największe pod pachą, idąc do końca coraz mniejsze.
Pobolewa przy naciskaniu.
Dodam, że z dnia na dzień coraz bardziej mam tego dosyć, samo chyba nasiliło się przez ostatnie dni.
Jest to prawa strona mojego ciała.
Co dalej?
Teraz druga sprawa lekko odbiegająca od tematu, ale zapytam tutaj.
Pod lewym uchem od kilku dni mam jakby centymetrowej wielkości bolącego guzka, zastanawiam się czy jest to sprawa jakiegoś pryszcza lub tym podobne, czy może coś poważniejszego?
Odebrałem dzisiaj wyniki RTG, samego zdjęcia nie widziałem ponieważ dostałem go na dysku, ale to nie ma znaczenia.
"Narządy klatki piersiowej bez uchwytnych zmian radiologicznych."
Czuje nieswoje uczucie pod pachą ciągnące się na wzdłuż prawie do końca żeber, dodatkowo zdecydowanie czuć "coś" pod skórą, największe pod pachą, idąc do końca coraz mniejsze.
Pobolewa przy naciskaniu.
Dodam, że z dnia na dzień coraz bardziej mam tego dosyć, samo chyba nasiliło się przez ostatnie dni.
Jest to prawa strona mojego ciała.
Co dalej?
Teraz druga sprawa lekko odbiegająca od tematu, ale zapytam tutaj.
Pod lewym uchem od kilku dni mam jakby centymetrowej wielkości bolącego guzka, zastanawiam się czy jest to sprawa jakiegoś pryszcza lub tym podobne, czy może coś poważniejszego?
-
dimedicus
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
RTG takich zmian nie wychwycić tu jest konieczne usg
problem może być powiązany ale bez osobistej wizyty nie da się ocenić.teku pisze:Pod lewym uchem od kilku dni mam jakby centymetrowej wielkości bolącego guzka,
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Pół roku temu miałem robione usg u 2 różnych lekarzy, niecały miesiąc temu jak pojawił się problem miałem kolejne usg, tak jak już pisałem - nie wykazało powiększonych węzłów chłonnych.
Co powinienem teraz zrobić?
Co powinienem teraz zrobić?
-
dimedicus
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Jak pisałem przede wszystkim badanie osobiste,nie wykluczam tu neuralgii,co zdaje się już zaznaczałem.
-
dimedicus
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Osobiste tzn lekarz musi ocenić na wizycie w badaniach palpacyjnych oraz dodatkowych.( o tych już wspominałem)
Re: Powiększony/spuchnięty mięsień?
Byłem u lekarza, właśnie on zlecił badanie RTG, nic więcej.
Wszyscy lekarze u których byłem mówili rzeczy typu "może nadwyrężony mięsień czy COŚ" i nie raczyli bardziej wniknąć w sprawę.
Nie pójdę znowu do tego samego bo to nic nie da, a innych już nie znam.
Wszyscy lekarze u których byłem mówili rzeczy typu "może nadwyrężony mięsień czy COŚ" i nie raczyli bardziej wniknąć w sprawę.
Nie pójdę znowu do tego samego bo to nic nie da, a innych już nie znam.
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 0 Odpowiedzi
- 1625 Odsłony
-
Ostatni post autor: tomass1